Więźniowie i klawisze

Ocena: 4 (liczba głosów: 4)

Dodane 30 kwietnia 2011 o 10:00 przez hehehe

Na spacerniaku we więźniu w Białołęce rozmawia dwóch osadzonych:

- Stefan, ależ u was w pawilonie wczoraj wrzaski były. Kuźwa, kto się tak darł?

- Otóż, Klaudiuszu, zrobili my wczoraj taki skecz. Wzięli my jednego nowego, zdjęli my mu majtasy. Potem nagięli my łacno gostka i przystawili my jego dupę do celi homosiów-gwałcicieli. Drzwi leciutko uchylone...

- I co, młody się tak darł?

- Nie... Istotą skeczu jest szybkie zamknięcie w drzwi w odpowiednim momencie.
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowanym użytkownikiem.