Wice śląskie

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 6 maja 2011 o 03:12 przez hehehe

Masztalski miał wypadek w kopalni i leży w szpitalu, podłączony do różnych urządzeń. Wpada Maryjka i siadając na brzegu łóżka, lamentuje:

- Co ci to chiopeczku? Takiś ty borok! Cierpisz, ja?

Masztalski rusza kilka razy ustami i pokazuje coś ręką.

- Co to - lamentuje baba dalej - napisać mi coś chcesz? mosz tu kartka i ołówek.

Masztalski pisze coś i zamyka oczy.

- Tak żech bez chłopa została! - lamentuje baba i wzrok jej zatrzymuje się na zapisanej kartce:

"Maryjko, pieronie, bier ta swoja rzyć z tej rury, bo dychać nie moga".
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowanym użytkownikiem.