Linie lotnicze

Ocena: 2 (liczba głosów: 4)

Dodane 6 maja 2011 o 12:48 przez hehehe

Podczas lotu z Nowego Yorku do Los Angeles samolot musiał awaryjnie lądować w Chicago. Gdzie wyjątkowo panował upał i było bardzo słonecznie. Stewardessa poinformowała pasażerów że mogą wyjść do terminalu, gdyż planowany odlot nastąpi dopiero za 2 godziny. Wszyscy pasażerowie i obsługa wyszli z samolotu oprócz jednego pasażera.

Gdy ostatni pilot wychodził z samolotu zaczepił jedynego pasażera pytaniem:

- A pan dlaczego nie wysiada?

- Przepraszam bardzo, ale jestem niewidomy, nie znam nikogo w Chicago i wolę posiedzieć w fotelu i posłuchać muzyki...

- Ach rozumiem, ale nie chciałby pan rozprostować nóg? Przed nami jeszcze kilka godzi lotu. - Nie, proszę się nie martwić o mnie, ale jeżeli byłby pan tak dobry to czy mógłby pan zabrać ze sobą mojego psa przewodnika na spacer?

- Oczywiście że tak, żaden problem.

- Dziękuje bardzo, ale proszę wziąć ze sobą moją laskę... bo pies nie będzie posłuszny gdy nie będzie miał w polu widzenia laski.

- Nie ma sprawy.

Pilot założył przeciwsłoneczne okulary wziął psa na smycz i wyszedł z maszyny.

Wyobraźcie sobie reakcję pasażerów gdy spostrzegli wychodzącego z samolotu pilota z białą laską, ciemnymi okularami na nosie i prowadzącego psa przewodnika...
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowanym użytkownikiem.