PRL

Ocena: 2 (liczba głosów: 4)

Dodane 12 maja 2011 o 12:00 przez hehehe

Siwak prosi w sklepie o papierosy "carmen".

Nie "carmen" tylko "karmen"- poprawia sprzedawca.

Dwa dni później Siwak znalazł się w areszcie: chciał wysadzić w powietrze stację benzynową, bo myślał, że to siedziba KPN.
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowanym użytkownikiem.