Inne

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 6 września 2012 o 09:03 przez mini

Rozmawia sobie dwóch żuli na ławce, Zdzisiek i Waldek.
-Ty Walduś słuchaj jak ostatnio wychujałem policjanta.
-No dawaj, opowiadaj.
-Więc jak zwykle lekko wcięty stoję sobie w bramie i jak mi nagle nie zachce się szczać. Ale mówię pierdole szczam w bramie. Szczam sobie szczam i nagle ktoś mnie w ramie klepie. Odwracam się a tam policjant. No i on do mnie żebym przestał.
- No i co zrobiłeś?
-Powiem Ci że go w chuja zrobiłem bo schowałem a nie przestałem.
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowanym użytkownikiem.