Dowcipy z kategorii - Rolnicy

Rolnicy

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 29 października 2011 o 02:36 przez hehehe

Kuzyn z miasta odwiedza bardzo zaniedbane gospodarstwo rolne Antka.

- Nic na tej ziemi nie rośnie?

- A no nic - wzdycha Antek.

- A jakby tak zasiać kukurydzę?

- Aaa... jakby zasiać, to by urosła.
Zapyty.pl Zapyty.pl

Rolnicy

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 5 października 2011 o 17:36 przez hehehe

Stara babina na wsi miała jedną krowę. No, pomyślała, najwyższy czas, żeby krowa miała cielaka! Więc zamówiła inseminatora (czyli kogoś do sztucznego zapłodnienia).
Przyszedł inseminator, obejrzał sobie krowę i powiedział do babci:
- Proszę przynieść mi miednicę, dzbanek z ciepłą wodą, mydło i ręcznik.
Babina przyniosła wszystko.
Nagle inseminator patrzy, a babina idzie z wieszakiem.
- Po co babciu niesiesz ten wieszak?!
- Żeby miał se pan gdzie spodnie powiesić!

Rolnicy

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 5 października 2011 o 04:36 przez hehehe

Rolnik pyta rolnika jąkałę: - Dużo masz królików?

-Trzy...trzy...trzysta...

-Nie żartuj! Aż trzysta?

-Nnie... Trzy sta...stare i dwwa młode!

Rolnicy

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 1 września 2011 o 21:24 przez hehehe

Przychodzi murzyn do warzywniaka i pokazuje na banany.

- Co to jest? - pyta

- To są banany - odpowiada sprzedawca

- U nas to są taaaaaakie banany!!

Potem pokazuje na pomarańcze i tak samo pyta się. Sprzedawca odpowiada, a on na to że u nas to są taaaaaakie pomarańcze. Sprzedawca lekko wkurwiony patrzy na murzyna, po czym znowu murzyn pyta się.

- Co to jest? I pokazuje na morele.

Sprzedawca już mocno wkurzony odpowiada, a murzyn wyśmiewa go i pokazuje, że u niego są taaaaaakie morele. Po czym pokazuje na arbuza i pyta się.

- Co to jest?

A sprzedawca na to:

- A to jest polski, pierd...ny, zielony groszek!
sex randki

Rolnicy

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 15 sierpnia 2011 o 04:48 przez hehehe

Program otwarcia pewnej wystawy rolniczej przedstawiał się tak:

godz. 11.00 - przyjazd nierogacizny i bydła nierogatego.

godz. 12.00 - przybycie zaproszonych gości.

godz. 13.00 - wspólny obiad.

Rolnicy

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 13 sierpnia 2011 o 02:48 przez hehehe

Pewnemu rolnikowi z dnia na dzień przestał stawać. Chłopina z rozpaczy zaczął pić, bić babę, generalnie popadł w stan depresji. Nic nie pomagało. Jak mu wisiał tak wisiał. Jednak szczęście mu dopisało i któregoś dnia gdy wracał od lekarza, w autobusie PKS-u podsłuchał rozmowę o pewnym znachorze, który czynił wręcz cuda, a mieszkał niedaleko. Na drugi dzień był już pod drzwiami cudotwórcy. Ten wysłuchał z uwagą opowieści o problemach naszego bohatera i powiedział:

- Mam na to sposób. Dam ci małego trolla, którego złapałem kiedyś w Norwegii. Zabierz go do domu i daj mu jakąś ciężką pracę, Jak troll będzie zajęty, to będzie Ci stał jak maczuga. Ale gdy tylko uwinie się z robotą to znowu ci zmięknie i będzie wisiał.

Chłopina trochę niezadowolony wracał do domu, bo tak szczerze mówiąc nie za bardzo wierzył w zapewnienia znachora. Ale gdy wrócił postanowił spróbować. Kazał trollowi skopać ogródek. O dziwo gdy ten wbił w ziemię pierwszą łopatę, członek stanął chłopu jak maczuga. Radosny chłop rzucił babę na lóżko, zaczął zdzierać z niej ubranie i... nagle wchodzi troll i mówi:

- Skończyłem.

Fiut wrócił do stanu pierwotnego.

- Ku**a - wrzasnął chłopina - To teraz buduj garaż... Fiut znowu zaczął się podnosić. Już się zabierał za babę....a tu wchodzi troll.

- Skończyłem - mówi z uśmiechem patrząc na resztki erekcji swojego właściciela.

Wtedy wstała baba i powiedziała coś na ucho trollowi, ten pokiwał głową i wyszedł. Erekcja wróciła, rzucili się na lóżko i tak baraszkowali bez jedzenia i bez spania cale trzy dni. W końcu chłop zapytał z ciekawości:

- Jaką ty żeś dała temu stworzeniu robotę, ze już trzy dni nie wraca?

Kobieta pociągnęła go za rękę nad pobliskie jezioro. Podchodzą... patrzą ....a tam troll siedzi nad brzegiem jeziora cały w mydlinach, wyciąga z wody chłopa kalesony, ogląda pod słońce i ze złością mruczy do siebie:

- Cholera! Cały czas żółte na dupie!

Rolnicy

Ocena: 0 (liczba głosów: 2)

Dodane 2 lipca 2011 o 23:00 przez hehehe

W Wielkanoc chłop wchodzi do stodoły i mówi do krowy:

- Mećka, powiedz coś!

- Nic z tego! Ja mówię tylko w Wigilię.

Rolnicy

Ocena: 3 (liczba głosów: 5)

Dodane 22 maja 2011 o 16:36 przez hehehe

Do Antka przyjechała ekipa telewizyjna, żeby zapytać go, jak doszedł do tak wysokiej wydajności mleka od krowy.

- Ja tam nic nie wiem - mówi Antek. - Krowami, to się moja Jaguś zajmuje.

- Zawołajcie ją gospodarzu, zrobimy z nią małe interwiew.

- Jagna, chodź tu.

- Czego?

- Panowie z TV chcą ci zrobić interwju.

- Co to takiego?

- Nie wiem, ale lepiej się podmyj.

Rolnicy

Ocena: 0 (liczba głosów: 2)

Dodane 20 maja 2011 o 22:12 przez hehehe

Syn Ignaca wrócił z wojska i Ignac zaczyna szukać mu kandydatki na żonę. Poszedł do sąsiedniej wsi, a gdy wrócił, oznajmia synowi:

- Znalazłem ci narzeczoną.

- Ładna?

- Jeszcze jak! Żebyś ty widział, jak szybko potrafi widłami słomę zrzucić z furmanki!

Rolnicy

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 26 kwietnia 2011 o 19:00 przez hehehe

Mąż i żona jadą wiejską drogą do znajomych. Wjechali w błoto i samochód ugrzązł. Po kilku minutach bezowocnych prób wyciągnięcia go spostrzegli młodego rolnika z parą wołów. Rolnik zatrzymał się i zaoferował pomoc za 200 złotych. Mąż się zgodził i po chwili samochód mógł jechać dalej. Rolnik mówi do męża:

- Wie pan, dzisiaj wyciągnąłem już 10 samochodów z tego błota.

Facet patrzy z niedowierzaniem na pole i pyta:

- A kiedy ma pan czas, żeby zaorać pole? W nocy?

- Nie - mówi młody rolnik - w nocy leję wodę w dziury.