Emeryci i staruszkowie

Ocena: 5 (liczba głosów: 9)

Dodane 14 listopada 2010 o 23:57 przez vaio

Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka. Po kilku chwilach badania orzeka:
- Musi pan przestać się onanizować.
- Dlaczego?!
- Bo probuję pana przebadać...
Zapyty.pl Zapyty.pl

Sex i erotyka

Ocena: 6 (liczba głosów: 10)

Dodane 15 listopada 2010 o 00:32 przez vaio

W przeddzień naszej rocznicy uzgodniliśmy z żoną, że ktokolwiek obudzi się pierwszy, to obudzi partnera seksem oralnym. Następnego ranka obudziłem się pierwszy, więc delikatnie odsunąłem kołderkę......i wsadziłem jej penisa w buzię.

Szczyty

Ocena: -2 (liczba głosów: 8)

Dodane 25 listopada 2010 o 12:51 przez rumboorak

Szczyt śmiechu: Tak żarówkę połaskotać żeby się w elektrowni zaśmiali.
sex randki

Blondynki

Ocena: 4 (liczba głosów: 8)

Dodane 17 listopada 2010 o 22:07 przez DeeM

Co będzie jak się skrzyżuje blondynkę z psem husky
Ano... są dwie możliwości: albo wyjdzie nam blondynka zajebiście odporna na mróz albo husky, który będzie najlepiej ciągnął w całym zaprzęgu.

PRL

Ocena: 4 (liczba głosów: 8)

Dodane 27 listopada 2010 o 13:07 przez rumboorak

- Dziwicie się Kacperek, że nie ma dla was premii?
Przypomnijcie sobie! Na pochodzie pierwszomajowym toście nieśli portret towarzysza Bieruta, a na ramieniu jakiegoś kundla. A jak powiedziałem "Kacperek, rzucie to bydlę!", to coście rzucili...?

Jasiu

Ocena: 6 (liczba głosów: 8)

Dodane 27 listopada 2010 o 13:25 przez rumboorak

Idą sobie Jaś i Małgosia. Jasiu mówi:
- Może pójdziemy na skróty przez las?
A Małgosia:
- Nie, dzisiaj mi się spieszy...

Chamskie i wulgarne

Ocena: 15 (liczba głosów: 17)

Dodane 27 listopada 2010 o 13:30 przez rumboorak

Zagadnęła Małgosia Jasia:
- Jasiu wyruchaj mnie!
- No nieeeee....
- Jasiu, wyruchaj mnie pliiiiis!
- Nnnnoo.. Nie!
- Jasiu, kurwa, wyruchaj mnie!!
- Noooo, ok.
Jaś spuścił nachy w dół, stanął na środku pokoju i mówi do Małgosi:
- A tera skocz na mnie!
Małgosia wzięła solidny rozbieg, a Jaś w ostatniej chwili odskoczył w bok i Małgosia przypieprzyła w ścianę. Jaś na to:
- Hyhy, ale cię wyruchałem!