Dowcipy z kategorii - Chamskie i wulgarne

Zapyty.pl Zapyty.pl

Chamskie i wulgarne

Ocena: 8 (liczba głosów: 10)

Dodane 23 stycznia 2011 o 14:30 przez Simon

Jedna koleżanka żali się drugiej:
- Mój Kazik jest jakiś ostatnio oziębły w sprawach seksu.
- Podmień mu w czasie kąpieli szampon na taki dla psów - radzi druga - Ja swojemu tak zrobiłam to po wyjściu spod prysznica rzucił się na mnie jak jakiś brytan, zaciągnął do łóżka i mało mnie na strzępy nie rozerwał w czasie stosunku.
Minęły dwa dni:
- Beznadziejna ta twoja rada z szamponem dla psów.
- Coś ty? Nie zadziałało?
- Zadziałało. Wyskoczył z łazienki, opierdolił całą kiełbasę z lodówki a jak mu zwróciłam uwagę to ugryzł mnie w dupę i poleciał do tej suki, Kowalskiej z trzeciego piętra.

Chamskie i wulgarne

Ocena: 7 (liczba głosów: 7)

Dodane 20 stycznia 2011 o 20:25 przez elmaniakoo

-Dziadku, dziadku, opowiedz jak to było na wojnie.

- Nie wnuczuś, to było bardzo drastyczne.

- Ale dziadku, dziadku, opowiedz jak było na wojnie.

- No dobrze. Słuchaj wnuczku. Siedzimy sobie z chłopakami w okopie. Przeciwnik cały czas wali z artylerii i nagle do okopu wpadła Natasza - ta rosyjska sanitariuszka. To my z chłopakami ją sobie po kolei wykorzystaliśmy.

Wnuczek z wypiekami na twarzy - A dziadku, a ona to wam jeszcze po lodziku zrobiła?

- No nie wnuczuś - Odpowiada dziadek - bo jak ona wpadła do naszego okopu to już była bez głowy...

Chamskie i wulgarne

Ocena: 7 (liczba głosów: 9)

Dodane 15 stycznia 2011 o 21:08 przez elmaniakoo

Rozmawiają dwa Yeti - ojciec z synem:

mały Yeti: - Tato, to prawda, że jesteśmy silniejsi od człowieków?

duży Yeti: Tak synu.

mały: A tato, to prawda, że jesteśmy od nich szybsi?

duży: Oczywiście synu.

mały: Czyli to prawda, że nie ma takiej możliwości żeby jakiś człowiek nam uciekł, albo żebyśmy nie dali z nim sobie rady?

duży: Prawda synu.

mały: W takim razie tato, po co to wszystko? Po co się do nich skradamy, podchodzimy pod wiatr, próbujemy zaskoczyć? I tak ich dopadniemy.

duży: Widzisz synu, prawda jest taka, że człowieki lepiej smakują jak są nieosrane...

sex randki

Chamskie i wulgarne

Ocena: 1 (liczba głosów: 7)

Dodane 12 grudnia 2010 o 17:01 przez suchini7

Siedzi chłopak z dziewczyną i namawia ją by wsadziła mu rękę w majtki.Dziewczyna wkłada rękę chłopakowi w gacie, a on pyta:-duży nie?--tak-gorący nie?-takkurwa dawno się tak nie zesrałem

Chamskie i wulgarne

Ocena: 3 (liczba głosów: 5)

Dodane 12 grudnia 2010 o 13:40 przez suchini7

Rozmawia dwóch kumpli:
-nie mam pojęcia co kupić żonie na rocznicę ślubu, chce coś co będzie pamiętać kilka lat
-wpierdol jej, do końca życia będzie pamiętać

Chamskie i wulgarne

Ocena: 5 (liczba głosów: 5)

Dodane 8 grudnia 2010 o 18:31 przez suchini7

Facet nie chciał się kochać z żoną bo mu śmierdziała więc poszła do rossmana nakupowała perfum zapach leśny wypsikała się wchodzi do pokoju mówi do męża pokochamy się dziś jestem wypachniona on na to no to wskakuj sprawdzimy babka hop do łóżka i jak kochanie i jak facet na to
-jak by się ktoś w lesie zesrał

Chamskie i wulgarne

Ocena: 8 (liczba głosów: 8)

Dodane 7 grudnia 2010 o 20:49 przez jaromir42

Spotykają się dwie stare prostytuty.
-co u ciebie?-pyta jedna-jak interes?
-już nijak,kupiłam sobie skunksa i siedzę w domu.
-skunksa?!!!-po co ci skunks.
-a żebyś ty wiedziała,jak on świetnie liże pizdę.
-no ale przecież to strasznie śmierdzi!
-eee tam!-tylko trzy dni rzygał i się przyzwyczaił.

Chamskie i wulgarne

Ocena: 5 (liczba głosów: 9)

Dodane 27 listopada 2010 o 13:36 przez rumboorak

Stoi mały Jasio na przystanku i czeka na tramwaj. Obok stoi elegancka paniusia. Nagle zawiał wiatr i poderwał jej spódnicę do góry. Złapała, szybko opuściła na dół i mówi do Jasia:
- Mam refleks, chłopczyku, prawda?
- Nie wiem jak pani, ale my na to mówimy cipa.

Chamskie i wulgarne

Ocena: 15 (liczba głosów: 17)

Dodane 27 listopada 2010 o 13:30 przez rumboorak

Zagadnęła Małgosia Jasia:
- Jasiu wyruchaj mnie!
- No nieeeee....
- Jasiu, wyruchaj mnie pliiiiis!
- Nnnnoo.. Nie!
- Jasiu, kurwa, wyruchaj mnie!!
- Noooo, ok.
Jaś spuścił nachy w dół, stanął na środku pokoju i mówi do Małgosi:
- A tera skocz na mnie!
Małgosia wzięła solidny rozbieg, a Jaś w ostatniej chwili odskoczył w bok i Małgosia przypieprzyła w ścianę. Jaś na to:
- Hyhy, ale cię wyruchałem!