Sex i erotyka

Ocena: 0 (liczba głosów: 4)

Dodane 20 października 2010 o 11:58 przez as5

Jak nazywa się naturalna metoda antykoncepcyjna z użyciem kalendarzyka?

- Watykańska ruletka...
Zapyty.pl Zapyty.pl

Alkohol

Ocena: 2 (liczba głosów: 6)

Dodane 20 października 2010 o 12:00 przez as5

Żona do męża:
- Piszą, że woda podrożała...
- O, wreszcie i abstynentom się do dupy dobrali!

Inne

Ocena: 1 (liczba głosów: 5)

Dodane 20 października 2010 o 12:01 przez as5

W zimowy wieczór gajowy złapał w lesie złodzieja, który kradł ścięte drzewo.
- Co, kradniemy drzewo?
- Panie gajowy, ja tylko zbieram paszę dla królików!
- Chcesz mi wmówić draniu, że króliki jedzą drewno?
- Jeśli nie będą chciały jeść, to napalę nim w piecu...

Dżinn

Ocena: 14 (liczba głosów: 16)

Dodane 20 października 2010 o 12:15 przez as5

Warszawiak, Ślązak i Kaszub pojechali na wczasy do Egiptu. Gdy płynęli łódką, wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Po chwili złamali tę pieczęć i z dzbana wyleciał Dżinn.
- Uwolniliście mnie, spełnię wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego.
Kaszub:
- Ja tak kocham Kaszuby... Niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta, ryb będzie pod dostatkiem, a turyści niech będą porządni i bogaci.
Dżinn:
- Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione.
Warszawiak:
- Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur, żeby odgrodzić moje miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali.
Dżinn:
- OK. Zrobione. Teraz ty - Dżinn zwraca się do Ślązaka.
Slązak:
- Powiedz mi coś więcej o tym murze wokół Warszawy.
- No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześlizgnie.
Slązak:
- Dobra. Nalej wody do pełna.
sex randki

Harcerze

Ocena: 8 (liczba głosów: 8)

Dodane 20 października 2010 o 12:16 przez as5

Co to jest harcerstwo?
- Dziecko ubrane jak kretyn pod przewodnictwem kretyna ubranego jak dziecko.

Sex i erotyka

Ocena: 3 (liczba głosów: 9)

Dodane 22 października 2010 o 00:53 przez as5

Para wybrała się na zimowe ferie do małego, romantycznego domku gdzieś w górach. On od razu poszedł do drewutni po drwa do kominka. Po powrocie krzyczy:
- Kochanie, jak strasznie zmarzły mi ręce!
- Włóż je między moje uda i ogrzej - odpowiada ona czule.
Jak powiedziała, tak zrobił i to go rozgrzało. Zjedli obiad i on poszedł narąbać jeszcze trochę drewna. Po powrocie woła:
- Kochanie, ależ mi zimno w ręce!
- Włóż je między moje uda i ogrzej - odpowiada ponownie dziewczyna.
Nie trzeba mu było dwa razy powtarzać. Po kolacji chłopak udał się po zapas drewna na całą noc. Ledwo wrócił, od razu woła:
- Jejku, jejku, kochanie, jak mi zimno w ręce!
- Ręce, ręce! - nie wytrzymuje dziewczyna. - A uszy to ci nie marzną?

Lepper

Ocena: 2 (liczba głosów: 4)

Dodane 22 października 2010 o 00:54 przez as5

Lepper wzywa wróżkę:
- W nocy śniły mi się ziemniaki. Co to znaczy?
- To znaczy, że Pana na jesień wykopią albo na wiosnę posadzą.

Praca

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 23 października 2010 o 13:32 przez as5

Spotykają się koledzy:
- Stasiu, co tam w pracy?
- A nic... W zeszłym tygodniu nasz szef utknął w windzie.
- I co zrobiliście?
- Nic. Ciągle się zastanawiamy.

Praca

Ocena: 1 (liczba głosów: 3)

Dodane 23 października 2010 o 13:33 przez as5

Jeżeli już trzeci dzień nie chce ci się pracować, to znaczy, że to środa.

Profesorowie

Ocena: 7 (liczba głosów: 11)

Dodane 23 października 2010 o 22:41 przez DeeM

O czwartej nad ranem u profesora dzwoni telefon. Profesor odbiera i słyszy: Śpisz? spię... odpowiada zaspany profesor. A my się kurwa jeszcze uczymy!