Stalin

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 8 lipca 2011 o 06:24 przez hehehe

Na granicy rozmawiają dzieci polskie i rosyjskie:

- A my mamy chleb! - wołają dzieci rosyjskie.

- A my mamy chleb z masłem!! - rzekły na to dzieci polskie.

- A my mamy Stalina!!! - rzuciły dzieci rosyjskie.

- My też możemy mieć Stalina!!! - odrzuciły dzieci polskie.

- To nie będziecie mieli chleba z masłem!!! - odpowiedziały dzieci rosyjskie.
Zapyty.pl Zapyty.pl

Szymonces

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 11 lipca 2011 o 02:00 przez hehehe

Małe misteczko, jakiś wieśniak zaczepia małego chłopca:

- Ty, Moszek gdzie tu jest magistrat?

- Skąd pan wie że ja sie nazywam Moszek?

- Zgadłem.

- To niech pan zgadnie gdzie jest magistrat.

Blondynki

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 12 lipca 2011 o 09:36 przez hehehe

Co robi blondynka po ukończeniu technikum samochodowego?
- Szuka męża z warsztatem.
sex randki

Rosja i Rosjanie

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 12 lipca 2011 o 10:12 przez hehehe

Oficer rosyjski ma za zadanie wytłumaczyć żołnierzom zniszczenia wywołane przez bombę atomową. Zaczyna tak:
- Żołnierze! Wyobraźcie sobie dwadzieścia... nie, pięćdziesiąt... nie, sto skrzynek wódki, których nie ma kto wypić.

Wice śląskie

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 12 lipca 2011 o 13:48 przez hehehe

Podczas pierwszej musztry kapral wydaje rozkazy:

- Baczność!... Na prawo patrz!... Spocznij!... W lewo zwrot!...

Naprzód marsz!... Pluton stój!... Pluton, baczność!... Nagle rekrut Ecik wychodzi z szeregu i kieruje się w stronę koszar.

- Gdzie idziesz, ofermo! - woła kapral.

- Wiecie wy aby, o co wom chodzi?

- Co takiego?

- Psińco! Mom tego dość! Jak już bydziecie wiedzieć kaj momy iść to żech je w koszarach.

Małżeństwo

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 12 lipca 2011 o 16:12 przez hehehe

- Do kogo piszesz ten list ? - pyta żona męża.
- Czemu pytasz ?
- Oj, ty zawsze musisz wszystko wiedzieć! - odpowiada żona.

Zwierzęta

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 12 lipca 2011 o 17:12 przez hehehe

Pewien prestidigitator pracował na statku wycieczkowym na Karaibach. Widownia się zmieniała, więc iluzjonista tydzień po tygodniu pokazywał te same sztuczki. Jedynym problemem była papuga kapitana, która oglądała te numery tak długo, że powoli zaczynała rozumieć, na czym polegają. Raz zaczęła wołać w czasie pokazu: "Patrzcie! To nie ten sam kapelusz!", "Patrzcie! Chowa kwiaty pod stół!" Magik był wściekły, ale nie mógł nic zrobić, bo jednak była to papuga kapitana. Pewnej nocy statek zderzył się z innym i zatonął. Magik ocknął się sam, dryfujący na kawałku drewna, na którym siedziała również papuga. Oboje się nienawidzili, więc nie odzywali się do siebie słowem. I tak mijał dzień za dniem... Po tygodniu papuga wreszcie mówi:

- OK! Poddaję się! Gdzie jest statek?!

Głupie

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 12 lipca 2011 o 18:48 przez hehehe

Winnetou i Old Sutherhand zabłądzili na pustyni. Zmęczony Old Sutherhand mówi do swego przyjaciela:
- Wystrzel, może nas ktoś usłyszy.
Winnetou wystrzelił, jednak nikt się nie zjawił. Po chwili Old Sutherhand mówi znów:
- Wystrzel jeszcze raz. Może teraz ktoś usłyszy.
Winnetou znów wystrzelił. Czekają dłuższą chwilę i znów nikt się nie pojawia.
- Wystrzel jeszcze raz!!
- Dobrze, ale to już ostatnia strzała!