Dowcipy z kategorii - Hrabia

Hrabia

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 10 sierpnia 2011 o 03:48 przez hehehe

Hrabia i Hrabina płyną łódka po jeziorze. Hrabina spostrzega kochająca się parę łabędzi i z rozmarzeniem zwraca się do Hrabiego:
- Też bym tak chciała...
Na to hrabia, nie przestając wiosłować:
- Eee, nie chce mi się dupy moczyć.
Zapyty.pl Zapyty.pl

Hrabia

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 30 lipca 2011 o 01:12 przez hehehe

- Janie!
- Tak Panie?
- Kto wysiusiał na sniegu: Wesołego Alleluja Panu Hrabiemu?
- Ja Panie.
- Przecież nie umiesz pisać!
- Ale Pani Hrabina mnie prowadziła...

Hrabia

Ocena: 3 (liczba głosów: 3)

Dodane 20 lipca 2011 o 14:00 przez hehehe

Do pokoju hrabiego wchodzi lokaj i mówi:
- Panie hrabio, znowu przyszedł ten żebrak który twierdzi, że jest pana bliskim krewnym i że może tego dowieść.
- To chyba jakiś idiota?
- Ja też tak pomyślałem, ale to jeszcze nie dowód!

Hrabia

Ocena: 5 (liczba głosów: 5)

Dodane 19 lipca 2011 o 01:24 przez hehehe

Hrabia:

- Janie, czy u nas w ubikacji są dwa sznurki, czy jeden?

- Jeden.

- W takim razie znowu załatwiłem się pod zegarem.
sex randki

Hrabia

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 8 lipca 2011 o 02:12 przez hehehe

Hrabia po dłuższym pobycie za granica wraca do swoich posiadłości. Na dworcu
czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan.
- No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecności, Janie?
- Nic nowego Jaśnie Panie... no może tylko to, że Azorek zdechł.
- Azorek ?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało?
- Ano nażarł się końskiej padliny, to i zdechł.
- A skąd we dworze końska padlina?
- Konie się poparzyły, to zdechły.
- Jak to konie się poparzyły ??... Od czego?
- Od ognia, Panie, jak się stajnia paliła.
- A kto podpalił stajnie?
- Nikt, od płonącego dworu się zajęła.
- Na miłość boska, to i dwór spłonął? Jakim sposobem?
- Ano po prostu. Świeczka przy trumnie teścia Pana hrabiego się przewróciła i firany się zajęły.
- Och! A czemu mój teść umarł?
- Bo Jaśnie Pani uciekła z tym oficerem, co się z nim od trzech lat spotykała.
- Spotykała się od trzech lat?! To przecież nic nowego!
- Właśnie mówiłem, Jaśnie Panie, że nie zdarzyło się nic nowego.

Hrabia

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 30 czerwca 2011 o 21:12 przez hehehe

Hrabia do Jana:

- Janie, idź podlej kwiaty w ogrodzie.

- Ale przecież pada deszcz.

- To weź parasol.

Hrabia

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 9 czerwca 2011 o 03:48 przez hehehe

Hrabia z Janem pojechali na polowanie. Po drodze na rozgrzewkę wypili strzemiennego. Widzą jelenia. Hrabia wypalił i nie trafil. No towypili jeszcze raz. Znów widzą jelenia. Hrabia znów wypalił i nietrafił. Znowu wypili. Jadą dalej i widzą jelenia.
- Hrabio, może teraz ja spróbuję?
- Dobrze Janie. Jan strzelił i jelen padł.
- Jak to zrobileś?
- Trzeba celować w środek stada.

Hrabia

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 2 czerwca 2011 o 03:24 przez hehehe

Hrabia wraca wcześniej z polowania. Jan staje na drodze do sypialni:

J: Panie hrabio, nie wolno! Pani hrabina przyjmuje kochanka.

H: Szabli!!

Porwał szablę ze sciany i wbiegł do sypialni. Słychć okrzyk. Po chwili hrabiasie wychyla:

H: Janie, dla pana wacik, a dla pani korkociag.

Hrabia

Ocena: 0 (liczba głosów: 2)

Dodane 24 kwietnia 2011 o 16:24 przez hehehe

Leży hrabia z hrabiną w lóżku. Nagle dzwoni na Jana:

- Janie, podaj mi prezerwatywę!

Jan przynosi prezerwatywę na złotej tacy i podaje hrabiemu. Ten:

- Nie tą, durrrniu! Tą z herbem!

Hrabia

Ocena: 0 (liczba głosów: 2)

Dodane 11 marca 2011 o 18:48 przez hehehe

- Janie!
- Słucham Pana.
- Czy możesz przysunąć tu fortepian?
- Tak Panie. Bedzie Pan grał?
- Nie, ale zostawiłem tam cygaro.