Dowcipy z kategorii - Porucznik Rżewski

Porucznik Rżewski

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 16 kwietnia 2012 o 22:48 przez hehehe

Pewnego wieczoru porucznik Rżewski spotkał się w restauracji z pułkownikiem.

- Poruczniku - rzekł pułkownik - widzę, że pan często chodzi do restauracji. Prawie codziennie. Mnie zawsze brakuje pieniędzy...

- A co pan robi z pensją, panie pułkowniku?

- Wszystko oddaję żonie. A ona na hulanki nie chce dawać...

- Nie umie pan postępować z kobietami, panie pułkowniku. Kiedy nie chce dać pieniędzy, niech pan podejdzie do niej od tyłu, pocałuje w szyję i delikatnie weźmie w ramiona. Na pewno da!

Pułkownik wraca do domu i robi tak, jak mu poradził porucznik. Podszedł od tyłu do żony, objął ją, pocałował w szyję. Żona przeciągnęła się z rozkoszą i mówi:

- Cóż to, poruczniku, znowu skończyły się pieniążki?
Zapyty.pl Zapyty.pl

Porucznik Rżewski

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 23 lutego 2012 o 00:12 przez hehehe

Natasza Rostowa podchodzi na balu do Rżewskiego.

- Poruczniku, zapomniałam swego nowego kapelusza. Czy pójdzie pan ze mną do pokoju? Albowiem kapelusz leży na szafie. Najpierw więc mnie pan podniesie za biodra, a później opuści. A jak się nie uda: to znów podniesie i opuści.

- Ech ta dzisiejsza młodzież... - westchnął Rżewski. - A nie lepiej normalnie? Na łóżku?

Porucznik Rżewski

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 3 lutego 2012 o 23:00 przez hehehe

- Poruczniku, jeśli pan mnie kocha, powinien pan od dziś traktować

wszystkich ludzi tak, ja by pan chciał, żeby oni pana traktowali! - powiedziała Natasza Rostowa podejmując kolejną próbę ucywilizowania porucznika Rżewskiego.

- Znaczy co, Nataszeńka? Mam wszystkim robić laskę?! - zdziwił się porucznik.

Porucznik Rżewski

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 30 stycznia 2012 o 12:48 przez hehehe

- Poruczniku, tak nie wolno! Kobietę należy najpierw zdobyć...

- Uuuuurraaaa - krzyknął Rżewski, złapał członka w dłoń i rzucił się na nagą Nataszę.
sex randki

Porucznik Rżewski

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 25 stycznia 2012 o 10:24 przez hehehe

- Doktorze, po raz ostatni mówię, że to wstążka z gorsetu Natalii Rostowej, który rozwiązywałem bez użycia rąk, a nie tasiemiec!

Porucznik Rżewski

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 10 stycznia 2012 o 12:36 przez hehehe

- Poruczniku, czy to prawda, że odbywa pan stosunki seksualne sześć razy w tygodniu?

- Prawda - odpowiada Rżewski.

- Jak się to panu udaje?

- Nie powiem, jest ciężko. Ale wziąłem sobie za punkt honoru - muszę mieć jeden dzień odpoczynku.

Porucznik Rżewski

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 10 grudnia 2011 o 03:12 przez hehehe

Rżewski umówił się na nocną schadzkę w hotelu. Dama, przez baczenie na swą reputację rzecze:

- Poruczniku, widzę was o północy. Tylko na Boga, zdejmijcie buty...

Noc. Ba, północ. Hotel śpi. Nagle stukot jak cholera. Z pokoju, w peniuarze tylko odziana wybiega dama:

- Rżewski, co to znaczy?! Miał pan iść boso...

- Buty mam w rękach - odpowiada porucznik.

- O co to tak stuka?!!

- Ostrogi.

Porucznik Rżewski

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 18 listopada 2011 o 20:48 przez hehehe

Porucznik Rżewski jadąc z rozkazami specjalnymi, zatrzymał się w pewnej wiosce. Po kolacji, poszedł do stajni podrzucić siana swojej kobyłce i tam natnął się na córkę gospodarza, która też przypadkiem wyszła jakby tym samym celu. Widząc odwróconą tyłem zgiętą w pół młodą, słusznych rozmiarów kobietę, która nabierała owsa do miarki, mało nie zarżał. Podszedł, zadarł sukienkę i wprawnym ruchem wszedł na całą długość.

- Blad!... wyszeptał.

- Co się stało poruczniku?

- Toż ona luźniejsza, niż u mojej kobyłki!

- Bo waszej kobyłki jeszcze nasz ogier nie zaskoczył - wesoło odparła kobieta, nagarniając dalej owies.

Porucznik Rżewski

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 30 października 2011 o 19:12 przez hehehe

Natasza kończy 19 lat. Wchodzi do kantyny, gdzie siedzą oficerowie. Z tortem, na którym jest tylko 18 świeczek.

- Mości oficerowie - chichocze Rostowa. - Nie zmieściła się jedna świeczka. Co z nią zrobić?



- Panowie - słychać teatralny szept Rżewskiego - Ani słowa o pi*dzie.

Porucznik Rżewski

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 26 października 2011 o 02:36 przez hehehe

- Poruczniku Rżewski, co to za hałasy z pana kwatery dochodziły w nocy? Jakieś rżenie, jak by pan klacz sprowadził, nie dziewczynę...

- A to w rzeczy samej dobra myśl panie pułkowniku, następnym razem dziewczynę sprowadzę.