Szymonces

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 19 czerwca 2011 o 16:48 przez hehehe

Rabin i jego żona sprzątają w mieszkaniu. Rabin natrafił na jakieś dziwne pudełko, ale żona zabroniła mu tam zaglądać. Kiedy nie było jej w domu, rabin otworzył pudełko i ku swojemu zdziwieniu zobaczył tam 3 jajka i 2 tysiące dolarów. Kiedy żona wróciła rabin przyznał się, że zajrzał do pudełka i poprosił żonę o wyjaśnienie tej dziwnej zawartości. Żona wyjaśnia:

- Przez całe lata za każdym razem gdy miałeś kiepskie kazanie wkładałam do tego pudełka jedno jajko.

- Na 20 lat służby tylko 3 kiepskie kazania to niezły wynik- cieszy się rabin.

Żona kontynuuje:

- A za każdym razem gdy uzbierałam 12 jajek sprzedawałam je za 1 dolara.
Zapyty.pl Zapyty.pl

Wice śląskie

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 19 czerwca 2011 o 17:48 przez hehehe

Roz szoł chłop ze swoją babą a oboje coś nieśli.

- Jadwiżko, nie mosz za ciężko?

- Nie.

- A nie obijo ci ta torba kolan?

- Nie.

- A nie wdziero ci sie to trzymanie w rękę?

- Nie.

- No to zamień sie ze mną.

Blondynki

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 19 czerwca 2011 o 22:48 przez hehehe

- Dlaczego blondynka okrąża wannę?
- Bo nie może znaleźć wejścia.

Wice śląskie

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 21 czerwca 2011 o 23:00 przez hehehe

Na lekcji chemii nauczyciel pyto Masztalskiego:

- W czym rozpuszczają sie tłuszcze ??

- W rondlu ...
sex randki

Małżeństwo

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 22 czerwca 2011 o 04:48 przez hehehe

Kłótnia małżeńska:

- A z kim będę miała twoje dzieci, to jest moja osobista sprawa!

Mężczyźni

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 24 czerwca 2011 o 10:24 przez hehehe

- To, że przychodziłeś do mojej żony, gdy byłem w pracy, mogę ci wybaczyć. Ale za to, że pokazałeś jej, że można dwa razy to obiję ci gębę!

Małżeństwo

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 26 czerwca 2011 o 20:24 przez hehehe

Podpity mąż wraca do mieszkania w środku nocy - otwiera cicho drzwi, zdejmuje buty i na palcach wkrada się do sypialni. W tej właśnie chwili słyszy głos żony:

- To ty? O tej porze?!

- A co, kochanie, spodziewałaś się kogoś innego?

Policja i złodzieje

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 27 czerwca 2011 o 07:00 przez hehehe

Powiadomiony przez sklepową o włamaniu udałem się od razu na miejsce. Przed sklepem na rozsypanym popiele stwierdziłem ślady. Nie można było rozpoznać czy są to ślady człowieka czy kota. Musiały to jednak być ślady kota, gdyż po wejściu do sklepu zauważyłem wewnątrz siedzącego kota, który się różnie bawił, a na moje wejście nie zareagował. W sklepie pełno było wydzielin od kota. Nic z towaru nie brakowało tylko były na podłodze rozsypane papierosy. Na pewno papierosy te kot wziął sobie do bawienia. Dlatego stwierdziłem, że włamanie nie miało miejsca, a tylko kot w sklepie rozrabiał i sklepowa niepotrzebnie złożyła doniesienie.