Wice śląskie

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 19 czerwca 2011 o 17:48 przez hehehe

Roz szoł chłop ze swoją babą a oboje coś nieśli.

- Jadwiżko, nie mosz za ciężko?

- Nie.

- A nie obijo ci ta torba kolan?

- Nie.

- A nie wdziero ci sie to trzymanie w rękę?

- Nie.

- No to zamień sie ze mną.
Zapyty.pl Zapyty.pl

Blondynki

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 19 czerwca 2011 o 22:48 przez hehehe

- Dlaczego blondynka okrąża wannę?
- Bo nie może znaleźć wejścia.

Małżeństwo

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 20 czerwca 2011 o 02:00 przez hehehe

Kowalscy postanowili pójść do opery. Kiedyś w końcu trzeba... Ubrali się odświętnie w garnitur i suknie wieczorowa. Ustawili się po bilety w kolejce pod kasą. Przed nimi gość zamawia:

- Tristan i Izolda. Dwa poproszę...

Kowalski jest następny:

- Zygmunt i Regina. Dla nas tez dwa...
sex randki

Małżeństwo

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 22 czerwca 2011 o 04:48 przez hehehe

Kłótnia małżeńska:

- A z kim będę miała twoje dzieci, to jest moja osobista sprawa!

Alkohol

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 24 czerwca 2011 o 04:12 przez hehehe

Druga w nocy. Wchodzi pijany facet do domu, ledwo się trzyma na nogach. Patrzy przed siebie i widzi żonę:

- Heniek, ile razy Ci mówiłam, że możesz wypić góra 2 piwa i o 22 masz być w domu?!

Na co pijany mąż:

- No maszszsz, znooowuuu miiii sieeeę poooomyyyyliłoooo.

Studenci i studia

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 24 czerwca 2011 o 21:48 przez hehehe

Gdzie kojarzą się dobrane pary?

W akademiku! Przed pierwszym każdego miesiąca studentka jest goła, student ma długi.

Policja i złodzieje

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 27 czerwca 2011 o 07:00 przez hehehe

Powiadomiony przez sklepową o włamaniu udałem się od razu na miejsce. Przed sklepem na rozsypanym popiele stwierdziłem ślady. Nie można było rozpoznać czy są to ślady człowieka czy kota. Musiały to jednak być ślady kota, gdyż po wejściu do sklepu zauważyłem wewnątrz siedzącego kota, który się różnie bawił, a na moje wejście nie zareagował. W sklepie pełno było wydzielin od kota. Nic z towaru nie brakowało tylko były na podłodze rozsypane papierosy. Na pewno papierosy te kot wziął sobie do bawienia. Dlatego stwierdziłem, że włamanie nie miało miejsca, a tylko kot w sklepie rozrabiał i sklepowa niepotrzebnie złożyła doniesienie.