Polityczne

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 15 czerwca 2011 o 19:00 przez hehehe

Mamy bardzo nowoczesny kraj - prezydenta z backupem i rząd sterowany radiem.
Zapyty.pl Zapyty.pl

Lekarze

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 16 czerwca 2011 o 20:12 przez hehehe

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, karmię mojego chłopa kluchami, aby nabrał sił i więcej mógł, no, wie pan, co...
- Droga pani. Od krochmalu, to tylko kołnierzyk stoi.

Porucznik Rżewski

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 17 czerwca 2011 o 01:24 przez hehehe

- Niech pan wejdzie w moje położenie – poprosiła Natasza Rostowa porucznika Rżewskiego.

- Rżewski wszedł, wszedł jeszcze raz i zostawił ją w tym położeniu.
sex randki

Linie lotnicze

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 17 czerwca 2011 o 05:24 przez hehehe

Podczas lotu samolotem pasażer mówi do sąsiada:

- Niedobrze mi, chyba będę wymiotować, co zrobić?

- Na ciśnij pan ten guzik nad głową.

- A po co?

- Wówczas u stewardessy zapali się światełko...

- To ja ku**a źle się czuję a ona nie potrafi sama sobie światła zapalić?

Lekarze

Ocena: 3 (liczba głosów: 3)

Dodane 17 czerwca 2011 o 05:48 przez hehehe

Lekarz do pacenta:
- Muszę Pana zmartwić, Pan umiera. Jest rak z przerzutami.
- Tego się obawiałem, A czy nie mógłby Pan Doktor powiedzieć po mojej śmierci, że umarłem na AIDS?
Na pytanie lekarza - Dlaczego?!?! Pacjent odpowiada:
- Wie Pan, Panie Doktorze, po pierwsze będę we wsi pierwszy, co umarł na AIDS. Po drugie nikt już nie ruszy mojej baby. A po trzecie wszyscy, co ją już mieli się powieszą.

Blondynki

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 18 czerwca 2011 o 15:00 przez hehehe

Dlaczego blondynkom nie przysługuje przerwa na kawę w pracy?
- Ponieważ jest to nieopłacalne. Po przerwie trzeba ją ponownie przyuczać do zawodu...

Polityczne

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 18 czerwca 2011 o 16:36 przez hehehe

Jerry Falwell siedział obok prezydenta Clintona w samolocie. Po wystartowaniu stewardesa zaczęła pytać się pasażerów, czego by się napili. Prezydent poprosił o whisky z wodą i za chwilę drink został podany. Potem stewardesa o to samo ministra, który odpowiedział:

- Droga Pani prędzej wolałbym zostać zgwałcony przez bezwstydną, wyuzdaną prostytutkę, niż poczuć ten obrzydliwy alkohol na moim języku.

Usłyszawszy to prezydent zwraca się do stewardesy oddając drinka:

- Przepraszam panią, ale gdybym wiedział, że mam wybór, wybrałbym to samo co minister.