Dowcipy z kategorii - Religijne

Religijne

Ocena: 0 (liczba głosów: 2)

Dodane 26 lipca 2011 o 19:00 przez hehehe

Matka z małą córeczką przechodzą obok kościoła. Matka mówi do dziecka:

- Popatrz, tu jest Dom Boży.

- Mamusiu, przecież mówiłaś, że Bóg mieszka w niebie!

- Tak, ale tutaj prowadzi swój interes.
Zapyty.pl Zapyty.pl

Religijne

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 23 lipca 2011 o 05:00 przez hehehe

Jeszcze dziś wiele osób pisze ręcznie cyfrę 7 z poziomą kreską w połowie wysokości.

Kreska ta zanikła w większości stylów pisma maszynowego i komputerowego - co można było zauważyć powyżej. Ale czy wiecie dlaczego ta kreska przetrwała do naszych czasów?



Trzeba powrócić do czasów biblijnych, kiedy to Mojżesz wspiął się na górę Synaj.

Gdy zostało mu podyktowane 10 przykazań zszedł do swego ludu i zaczął odczytywać im donośnym głosem każde przykazanie. Gdy doszedł do siódmego odczytał:

"Nie wolno Ci cudzołożyć" - na co z tłumu odezwały się liczne głosy:

"Skreśl siódemkę, skreśl siódemkę!".

(dekalog wg. tradycyjnego, żydowskiego podziału)

Religijne

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 17 lipca 2011 o 08:48 przez hehehe

Czemu Mojżesz przeprowadził Żydów przez pustynię?
Bo przez miasto się wstydził!

Religijne

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 8 lipca 2011 o 03:12 przez hehehe

Siostra Małgorzata przez pomyłkę trafiła do piekła. Przerażona dzwoni do świętego Piotra i mówi:

- Tu siostra Małgorzata! Popełniono straszny błąd!

Wyjaśniła cala sytuacje i uzyskała obietnice, że pomyłka szybko zostanie naprawiona. Niestety, święty Piotr w natłoku obowiązków najwyraźniej o niej zapomniał. Następnego dnia siostra Małgorzata znów dzwoni:

- Proszę, zabierzcie mnie stad natychmiast! Na dzisiejszy wieczór zaplanowana jest orgia! Obecność obowiązkowa...

Święty Piotr przejął sie losem siostry Małgorzaty i obiecał jak najszybciej sprawę załatwić. Niestety, zapomniał i tym razem. Przypomniał sobie dopiero nazajutrz, gdy usłyszał dzwonek telefonu. Z drżącym sercem podnosi słuchawkę i słyszy:

- Cześć Piotrek, tu Gosia. Nie zawracaj sobie głowy...
sex randki

Religijne

Ocena: -1 (liczba głosów: 1)

Dodane 7 lipca 2011 o 21:36 przez hehehe

Rozmawia dwóch mnichów, młody ze starszym na temat zbiorów znajdujących się w tamtejszej bibliotece.
- Mistrzu, wybacz, że pytam, ale co by się stało gdyby mnich przepisujący księgi się pomylił i jakieś zdanie przepisał błędnie?
- Nie, to niemożliwe, nikt się nie myli.
- No, ale jakby się ktoś pomylił, to co by się stało?
- Mówię ci, że nikt się nie myli, znasz tekst biblii na pamięć? Przyniosę ci jedna z pierwszych kopii i zobaczysz, że nic, a nic nie odbiega od tej z której i ty się uczyłeś...
- Mnich poszedł po ów tekst i nie ma go godzinę, dwie, trzy... w końcu młody mnich zniecierpliwił się i poszedł szukać mistrza. Znalazl go w bibliotece siedzącego nad dwoma tekstami biblii (jeden z którego się wszyscy uczyli, a drugi ten jeden z pierwszych kopii najbliższych oryginałowi) i płacze...
- Mistrzu co się stało?!?
- W pierwszym tekście jest napisane "będziesz żył w celi bracie", a w kolejnych kopiach "będziesz żył w celibacie"...

Religijne

Ocena: -1 (liczba głosów: 1)

Dodane 7 lipca 2011 o 20:48 przez hehehe

Na religii dzieci uczą się o Matce Boskiej.

- A do mojej mamy Matka Boska często przychodzi w nocy - chwali się Jasiu.

- Jak to możliwe? - pyta katechetka.

- No jak pójdziemy spać i zgasimy światło, to po jakimś czasie mama woła: O Matko Boska, znowu przychodzisz!

Religijne

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 15 czerwca 2011 o 15:48 przez hehehe

"Udało mi się załatwić dyspensę od biskupa na seks przedmałżeński. Wcale nie było to trudne. Zadzwoniłem do niego o trzeciej w nocy i spytałem co sądzi na temat materialistycznej wizji świata w świetle teorii tomistycznej. Odpowiedział - pier**l się koleś i nie zawracaj głowy!"

Religijne

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 10 czerwca 2011 o 23:12 przez hehehe

Kto to jest Benedykt XVI?

Jest to pierwszy Niemiec, któremu Polak zalatwil prace...

Religijne

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 8 czerwca 2011 o 22:36 przez hehehe

Ksiądz i siostra zakonna grają w golfa. Ksiądz bierze kija i uderza w piłkę która toczy się w bok i nie wpada do dziury.
- A niech to wszyscy diabli!!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy wściekły ksiądz.
- Jak ksiądz tak może? - pyta się zawstydzona siostra - tak nie można... co na to Pan powie?
Ksiądz patrzy się na zakonnicę spod oka i przeprasza... już tak nie powie więcej.
Idą do następnej dziury i podobnie jak wcześniej ksiądz nie trafia:
- A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafiłem!!! - znowu rzecze ze złością.
- Bracie, jaki to wstyd pobożnemu tak mówić - upomina go nieco zdenerwowana już siostra.
- Ok... już nie będę, jeśli jeszcze raz tak powiem niech piorun z nieba zleci i w łeb mnie trzaśnie.
Poszli do następnej dziury, ksiądz znowu nie trafił:
- A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy ze złością.
Wtem ciemno się zrobiło na świecie, coś zahuczało, zamruczało i piorun z nieba zleciał i walnął siostrę w łeb. A z nieba słychać jęk:
- A niech to wszyscy diabli! Nie trafiłem!!!