Dowcipy z kategorii - Religijne

Religijne

Ocena: -2 (liczba głosów: 2)

Dodane 2 czerwca 2011 o 13:24 przez hehehe

Dziadek spowiada się w kościele. Ksiądz udzielił mu już rozgrzeszenia i puka w konfesjonał:

- O, kurna, ale mnie ksiądz przestraszył!
Zapyty.pl Zapyty.pl

Religijne

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 30 maja 2011 o 22:48 przez hehehe

Pewien bogaty człowiek umiera. W bramie nieba wita go św. Piotr i zaprasza niedbałym gestem do środka. Kiedy wszedł do środka zobaczył długi ciemny korytarz a na je go końcu małe pomieszczenia z malutkimi oknami. Człowiek zdziwiony pyta św. Piotra:
- Co to ma być? To jest niebo tak upragnione przez wszystkich ludzi?
- Tak to jest niebo.
Człowiek zerka przez malutkie okienko na dół i widzi bawiących się ludzi uśmiechniętych, zadowolonych i pyta:
- A tam na dole to co jest?
- To jest piekło.
- Jeżeli tak to ja wolę iść do piekła!
- Słuchaj człowieku stamtąd już nie ma powrotu.
- Nie szkodzi wolę iść tam.
Święty Piotr odprowadził go do bramy i pyta:
- Na pewno tego chcesz?
-Tak, nie marudź!
- A więc idź.
Człowiek zszedł do bramy piekieł. Tam wita go Lucyfer z szerokim uśmiechem i wręcza mu widły i mówi krótko:
- Piec nr. 77
- Jak to? przecież widziałem z góry ludzi bawiących się i radosnych a ty mi tu widły dajesz?
- Aaa. To był nasz dział reklamy!

Religijne

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 30 maja 2011 o 19:36 przez hehehe

Bojownik IRA poszedł do nieba, wychodzi św. Piotr i mówi:
- Grzeszyło się za życia?
- No grzeszyło.
- Podkładało się bombki?
- No podkładało.
- Zgineli niewinni?
- No gineli.
- To co chciało by się do nieba, co?!
- Nie pindol! Macie 5 minut żeby się z ewakuować.

Religijne

Ocena: 1 (liczba głosów: 3)

Dodane 24 maja 2011 o 14:24 przez hehehe

W małej wsi ksiądz rozmawia z parafianką:
- Doszły mnie słuchy, córko, że wczoraj wieczorem ktoś u was straszliwie przeklinał. Tak nie można, dzieci się gorsza, a jaki zły przykład dla sąsiadów.
- Bardzo przepraszam, ale właśnie wybieraliśmy się do kościoła i mój stary nie mógł znaleźć książeczki do nabożeństwa.
sex randki

Religijne

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 18 maja 2011 o 20:24 przez hehehe

Rabbi i ksiądz spotykają się na corocznym miejskim pikniku. Starzy znajomi zaczynają się przekomarzać.

- Ta pieczona szynka jest wyśmienita - mówi ksiądz do rabbiego - Naprawdę powinieneś jej spróbować. Wiem, że to wbrew twojej religii, ale nie rozumiem, dlaczego takie smaczne jedzenie może być zabronione! Nie wiesz, co tracisz. Nie zaznałeś uroków życia, jeśli nie poznałeś smaku pieczonej szynki. Powiedz, rabbi, kiedy się przełamiesz i jej spróbujesz?

Rabbi spojrzał na księdza i szeroko się uśmiechnął:

- Na twoim ślubie.

Religijne

Ocena: 3 (liczba głosów: 5)

Dodane 15 maja 2011 o 00:48 przez hehehe

Ksiądz i siostra zakonna wracają z konwencji kiedy nagle nawala im samochód. Ponieważ awaria jest poważna, zdani oni są na nocowanie w przydrożnym hotelu. Jedyny hotel w okolicy ma wolny tylko jeden pokój, wiec powstaje mały problem.

KSIĄDZ: Siostro, wydaje mi się ze w obecnym przypadku Pan nie będzie miał nam za złe jeśli spędzimy noc w tym samym pokoju. Ja prześpię się na podłodze, siostra weźmie łóżko...

SIOSTRA: myślę że to będzie w porządku...

Wiec jak ustalili tak i zrobili. Po 10 minutach....

SIOSTRA: Ojcze jest mi strasznie zimno....

KSIĄDZ: Dobrze, podam Siostrze koc z szafy...

10 minut później...

SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno....

KSIĄDZ: No dobrze, podam Siostrze następny koc...

po kolejnych 10 minutach...

SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno. Nie sądzę aby w tym wypadku Pan miał nam za złe abyśmy zachowali się jak mąż i żona w tą jedyną noc...

KSIĄDZ: masz rację..... wstawaj i sama weź sobie ten cholerny koc.

Religijne

Ocena: 2 (liczba głosów: 4)

Dodane 12 maja 2011 o 02:12 przez hehehe

Byłem na mszy...

Kobieta w ławce obok mnie zapaliła papierosa...

Gdy to zobaczyłem, to mi piwo wypadło z ręki...

Religijne

Ocena: 3 (liczba głosów: 3)

Dodane 2 maja 2011 o 13:36 przez hehehe

Przychodzi facet do spowiedzi i mówi, że zgwałcił nieletnią.

Ksiądz wyrozumiale:

- Pewnie ona Ciebie, mój synu, sprowokowała...

- Tak, proszę księdza.

- Odmów dziesięć zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.

Przychodzi drugi facet i mówi, że zgwałcił staruszkę.

Ksiądz wyrozumiale:

- Pewnie to był jej ostatni raz w życiu, więc zrobiłeś dobry uczynek, synu.

- Tak, proszę księdza.

- Odmów dziesięć zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.

Przychodzi trzeci facet:

- Zgwałciłem księdza z sąsiedniej parafii!

Ksiądz - waląc pięścią w konfesjonał: Pamiętaj, tu jest twoja parafia!

Religijne

Ocena: 3 (liczba głosów: 3)

Dodane 28 kwietnia 2011 o 16:12 przez hehehe

Prałatowi Henrykowi ktoś ukradł z klatki ptaszka. Podczas niedzielnej mszy prałat pyta parafian:

- Kto ma ptaszka?

Podnosi się las męskich rąk.

- Nie o to mi chodzi - mówi prałat. - Kto widział ptaszka?

Podnosi się las kobiecych rak.

Prałat wkurzony:

- Nie o to pytam! Kto widział mojego ptaszka?

Wszyscy ministranci podnoszą ręce.

Religijne

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 25 kwietnia 2011 o 12:12 przez hehehe

Trzej chłopcy przechwalają się, który z ich wujków jest najważniejszy.
Pierwszy mówi:
- Mój wujek jest księdzem i wszyscy mówią do niego "proszę Księdza"
Drugi:
- A mój wujek jest biskupem i wszyscy mówią do niego "Eminencjo"
Trzeci:
- A mój wujek waży 200 kilo i jak idzie ulicą wszyscy mówią "O Boże!"