Zwierzęta

Ocena: 1 (liczba głosów: 3)

Dodane 1 czerwca 2011 o 13:24 przez hehehe

Po wybuchu jądrowym na uschniętym kikucie ocalałego drzewa siedzą dwa szympansy.
- Masz coś do jedzenia ? - pyta samiec.
Samica podaje mu jabłko.
- O nie, - protestuje samiec - nie będziemy tej idiotycznej historii powtarzać od początku!
Zapyty.pl Zapyty.pl

Wice śląskie

Ocena: 1 (liczba głosów: 3)

Dodane 1 czerwca 2011 o 14:48 przez hehehe

Jedna baba powadziła sie z mężem. We wieczór, kiedy sie jeszcze nie pogodzili, maż wziął kartkę i napisoł: "staro obudź mie o piątej rano". Rano obudził sie o siódmej. Już chcioł ryknąć na baba. Naroz widzi na stole kartkę. "Stary, wstowej, już pięć".
sex randki

PRL

Ocena: 2 (liczba głosów: 4)

Dodane 12 maja 2011 o 12:00 przez hehehe

Siwak prosi w sklepie o papierosy "carmen".

Nie "carmen" tylko "karmen"- poprawia sprzedawca.

Dwa dni później Siwak znalazł się w areszcie: chciał wysadzić w powietrze stację benzynową, bo myślał, że to siedziba KPN.

Policja i złodzieje

Ocena: 0 (liczba głosów: 4)

Dodane 12 maja 2011 o 15:36 przez hehehe

Prokurator przesłuchuje policjanta, który uciekającego złodzieja ranił w nogę:
- Dlaczego nie użył pan broni z ostrą amunicją, tylko strzelał do uciekającego z łuku?
- Był środek nocy, nie chciałem nikogo zbudzić!

Blondynki

Ocena: 2 (liczba głosów: 4)

Dodane 12 maja 2011 o 17:00 przez hehehe

Jadą trzy blondynki windą. Nagle coś się zepsuło i winda stanęła między piętrami. Jedna z nich przerażona tłucze w ścianki, ale nic to nie daje. Druga zrezygnowana usiadła w kącie. Wreszcie trzecia po półgodzinnym namyśle mówi:
- To co dziewczyny, krzyczmy razem!!!
A blondynki:
- Razem, razem, razem !!!!

Małżeństwo

Ocena: 2 (liczba głosów: 4)

Dodane 17 maja 2011 o 18:36 przez hehehe

– Dlaczego pan nie ratował swojej żony, gdy tonęła?

– A skąd miałem wiedzieć, że się topi?! Wrzeszczała jak zwykle...

Małżeństwo

Ocena: 3 (liczba głosów: 5)

Dodane 18 maja 2011 o 03:00 przez hehehe

Kłamstewko:

Pewne małżeństwo zaprosiło na kolację najlepszą przyjaciółke żony. Kolacja udała się znakomicie, śmiali się i rozmawiali we trójke do pózna. Gdy przyjaciółka wychodziła gospodarz zaoferował, ze ją odwiezie do domu. W samochodzie dalej rozmawiali i robiło sie coraz milej. Gdy byli już na miejscu przyjaciółka zaprosiła go na lampkę wina. Wypili całe wino i koniec konców wylądowali w lóżku. O trzeciej nad ranem niewierny mąż mówi:

- O rany! Muszę iść do domu! Żona mnie zabije!

- Masz rację. Kiepska sytuacja - twoja żona to moja najlepsza przyjaciółka... Ale jak ty się jej wytłumaczysz?

- Nie martw się, pożycz mi tylko trochę talku.

- ???

- O nic nie pytaj. Zobaczysz - będzie dobrze.

Przyjeżdża po chwili do domu i drzwi otwiera mu wściekła żona

- Gdzie byłeś !!!

- Kochanie. Bardzo Cię przepraszam. Twoja przyjaciółka jest bardzo miła i bardzo atrakcyjna. Zdradziłem cię z nią. Przepraszam.

Żona patrzy na niego i po chwili wykrzykuje:

- Pokaż ręce! (ręce są całe w talku)

- Nie kłam ŚWINIO! Znowu grałeś z kolegami w kręgle!!!!!