Mężczyźni

Ocena: 2 (liczba głosów: 4)

Dodane 16 maja 2011 o 14:36 przez hehehe

- Panie doktorze - żali się młody, przystojny, świetnie zbudowany gość - Mam już wszystko, co normalnemu człowiekowi jest potrzebne do życia. Zbudowałem piękny dom, mam kochającą żonę, trójkę dzieci, dobrze prosperującą firmę i kupę kasy. Jedno, czego mi brakuje, to silne emocje. Potrzebuję ciągle dużej dawki adrenaliny, bo nie mogę normalnie funkcjonować. Próbowałem już i skoków spadochronowych, i nurkowania w głębinach i nawet wybrałem się samotnie do dżungli. Wszystko za mało.

- Niech pan znajdzie sobie kochankę - proponuje lekarz

- Mam już trzy kochanki.

- No to niech pan o nich powie żonie.
Zapyty.pl Zapyty.pl

Szymonces

Ocena: 2 (liczba głosów: 4)

Dodane 16 maja 2011 o 17:12 przez hehehe

Pewien rabin w swej synagodze miał wieczne utrapienie z młodymi wiernymi, ktorzy na nabożenstwo przychodzili bez jarmułek. Prosił, napominał, aż wreszcie na drzwiach bożnicy wywiesił kartkę z napisem

PRZYCHODZENIE DO DOMU BOŻEGO BEZ NAKRYCIA GŁOWY JEST TAK SAMO CIĘŻKIM GRZECHEM JAK CUDZOŁÓSTWO!

Po tygodniu nic sie nie zmieniło, tylko ktos dopisał malymi literami

"Próbowałem jednego i drugiego - różnica kolosalna!"

Humor z zeszytów

Ocena: 1 (liczba głosów: 5)

Dodane 17 maja 2011 o 04:48 przez hehehe

Na wystawie kwiatów najbardziej podobała mi się pani, która nas oprowadzała.
sex randki

Szymonces

Ocena: 2 (liczba głosów: 4)

Dodane 17 maja 2011 o 12:00 przez hehehe

- Panie Lippa! - oburza sie bankier. - Jak pan śmie oświadczać się mojej córce?! Pan nie masz ani interesu, ani pieniedzy,ani nawet posady!

- Tak... ale mam widoki...

- Co? Widoki? W takim razie panu potrzebna lornetka, a nie moja córka!

Urzędnicy i urzędy

Ocena: 2 (liczba głosów: 4)

Dodane 22 maja 2011 o 08:24 przez hehehe

– To straszne, czym dzisiaj zajmują się lekarze! – mówi dyrektor wydziału pewnego urzędu do burmistrza. – Wyobraź sobie, że dziś rano księgowa zwolniła się u mnie, żeby pójść do przychodni, a wróciła z nową fryzurą!

Rolnicy

Ocena: 3 (liczba głosów: 5)

Dodane 22 maja 2011 o 16:36 przez hehehe

Do Antka przyjechała ekipa telewizyjna, żeby zapytać go, jak doszedł do tak wysokiej wydajności mleka od krowy.

- Ja tam nic nie wiem - mówi Antek. - Krowami, to się moja Jaguś zajmuje.

- Zawołajcie ją gospodarzu, zrobimy z nią małe interwiew.

- Jagna, chodź tu.

- Czego?

- Panowie z TV chcą ci zrobić interwju.

- Co to takiego?

- Nie wiem, ale lepiej się podmyj.

Blondynki

Ocena: 2 (liczba głosów: 4)

Dodane 24 maja 2011 o 14:00 przez hehehe

Po czym poznać, że blondynka używała komputera?

- Po śladach korektora na monitorze.