Dowcipy z kategorii - Wice śląskie

Wice śląskie

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 14 lutego 2012 o 08:24 przez hehehe

- Francek, ponoć żeś sie ożenił?

- Ano, prowda.

- No to musisz być szczęśliwy?

- No, musza!!!
Zapyty.pl Zapyty.pl

Wice śląskie

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 13 lutego 2012 o 06:00 przez hehehe

Francik wziął pudełko zapałek, zapala, zapala i dopiero siódma się zapaliła.

- No nareszcie - mruczy Francik -jedna dobra! Zostawię ją na jutro na rozpałka w żeleźnioku...

Wice śląskie

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 12 lutego 2012 o 06:24 przez hehehe

Tatulku - pyto synek - po czym poznać czy kto jest pijany?

- No widzisz Gustliczku, patrz tam idzie dwóch chłopów nie? A jakbych był pijany to bych widzioł czterech - wiesz?

- Ale ojciec! Tam idzie ino jeden!

Wice śląskie

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 7 lutego 2012 o 20:48 przez hehehe

W szkole pyto sie rechtór dzieci:

- Po czym dzieci poznomy czy kura jest staro czy młodo?

- Po zębach panie rechtór - pado Alojzik.

- Przecież kura nie mo zębów!

- No to jest szczero prowda, ale my momy zęby panie rechtór!
sex randki

Wice śląskie

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 6 lutego 2012 o 07:12 przez hehehe

- Antek, jak myślisz co jest bardziej ciężkie kilo pierza albo żelaza? - pyto Francek.

- Ty głuptoku, przecież kilo jest kilo!

- No to jakes taki mądry to spuść se kilo pierza a potem kilo żelaza na nogę a przekonosz się co jest cięższe!

Wice śląskie

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 2 lutego 2012 o 03:48 przez hehehe

- Tato kaj wyście się urodzili? - spytoł roz synek ojca.

- W Bytomiu!

- A mamulka?

- w Opolu.

- A jo?

- W Strzelcach Opolskich.

- No patrzcie, co za szczęście, że my sie tak wszyscy spotkali pra?

Wice śląskie

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 25 stycznia 2012 o 17:00 przez hehehe

Wiesz - pado kolega do kolegi - kobieta to jest jak ten anioł stróż. Po ślubie to ten anioł furgo do nieba, a kole ciebie to ino ten stróż zostanie.

Wice śląskie

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 25 stycznia 2012 o 14:48 przez hehehe

Jechoł górnik samochodem. Po drodze zatrzymała go panienka i prosi, żeby ją podwiózł. Jak jechali przez las, jemu zachciało sie loć. Powiedzioł: - wyboczcie panienko, muszę wyjść i coś w motorze zrobić. Wylozł, podniósł maskę i udawając, że robi przy motorze, loł do rowu.

A z tego rowu głos:

- Ty pieronie, co robisz?

- Cicho...mom w aucie kobietę, cicho!

- A co ty pieronie myślisz, że jo tu z królikiem siedzę?!

Wice śląskie

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 23 stycznia 2012 o 06:00 przez hehehe

Gornik wpadł do szybu w kopalni, przerażeni koledzy nachylają się nad

czeluścią...

- Francik... żyjesz?!

- Żyja - odpowiada Francik.

- Mosz złomaną nogę?

- Nii...

- To może ręka?

- Niii...

- To dlaczego nie wychodzisz?!

- Bo jeszcze lecaaa...

Wice śląskie

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 21 stycznia 2012 o 06:36 przez hehehe

Jednym młodym urodził sie syn. Poszli do kościoła, żeby go ochrzcić. A dali mu na miano Jan. Ksiądz bierze ta wata, sól i oleje i pyto:

- A którego to Jana wybraliście?

- Jak to którego?

- No pytom jak sie wasz synek będzie mianowoł, czy Jan Kanty, czy Jan od św. Krzyża, czy Jan od olejów czy może Jan Nepomuceński?

Ach to o miano wom idzie? No to przecę Jan Kaczmarek!