Dowcipy z kategorii - Wice śląskie

Wice śląskie

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 13 sierpnia 2011 o 21:24 przez hehehe

- Panie generale, mom czterech jeńców!

- To daj ich tu!

- Ale oni nie chcą mnie puścić!
Zapyty.pl Zapyty.pl

Wice śląskie

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 6 sierpnia 2011 o 13:24 przez hehehe

Babcia opowiada wnukowi bajkę na dobranoc

- Za górami za lasami stał zamek a w nim same dziwy.

Na to wnuczek

- Eeee babciu to chyba nie bydzie zamek.

Wice śląskie

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 4 sierpnia 2011 o 21:36 przez hehehe

- Ty, Francek! Chodzisz to jeszcze z tą Maryjką od Matlorzów?

- Nie, już nie chodzę.

- No to mosz szczęście, boch sie wczoraj takich rzeczy o niej dowiedzioł, żebyś ani nie uwierzył. A po jakiemu już z nią nie chodzisz?

- Boch sie z nią ożenił.

Wice śląskie

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 2 sierpnia 2011 o 19:24 przez hehehe

Statek płynący do Argentyny zatonął na oceanie. Masztalski ledwie żywy wylądował na bezludnej wyspie. Siedzi tam rok, drugi, trzeci... siódmy. Nagle widzi statek! Macha, krzyczy, wreszcie dostrzega płynącą w jego kierunkti łódź. Łódź dobija do brzegu i wysiada z niej niezwykle seksowna dziewczyna w stroju bikini.

- Toś ty jest Masztalski? - pyta.

- Ja, to jo!

- I wiela lot już tu siedzisz?

- Siedem.

- To musisz być pieronem spragniony? - mówi zalotnie dziewczyna.

Masztalski ożywia się nagle:

- Nie godej, mosz piwo?!
sex randki

Wice śląskie

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 1 sierpnia 2011 o 14:00 przez hehehe

Roz jeden synek przylecioł do piekarni i woło:

- Dejcie mi dwie żymły i jedna bułka!

- Przecież to jest to samo - pado piekorz.

- Ale kać tam! Żymła jest żymłą a bułka - bułką.

Piekorz mu sprzedoł, ale jak synek już mioł wyjść ze sklepu, pado mu jeszcze roz:

- No dyć pwiedz mi - a to był piekorz ze Śląska - no powiedz mi czemu to nie jest to samo?

- No bo widzą, te dwie żymły są dlo babki i mojej matki, a ta bułka jest dlo ciotki, a ona jest z Sosnowca.

Wice śląskie

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 1 sierpnia 2011 o 08:12 przez hehehe

- Słuchaj ino synek, od porę dni już zaś mosz trochę lepsze te zadania domowe, nie robisz tyla błędów co przed niedzielą. Jak to się dzieje?

- Ano wiedzą panie rechtór, mój ojciec mo drugą zmianę!

Wice śląskie

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 29 lipca 2011 o 20:12 przez hehehe

Roz jeden górnik kupił synowi gitarę, ale bez strun. Synek pado:

- Ojciec, po co mi gitara bez strun?

- Naprzód pokoż co umiesz. Jak się nauczysz grać, to ci i struny kupię.

Wice śląskie

Ocena: 0 (liczba głosów: 2)

Dodane 16 lipca 2011 o 05:48 przez hehehe

Jednemu górnikowi urodziło sie w trzy miesiące po ślubie dziecko. Koledzy mu na dole doskwierali, że to nie jego, że coś tu nie gro.

Górnik wypił se jednego na odwagę i dalej do swojej baby. Przychodzi i pado jej, że z tym dzieckiem cos mu nie pasuje. A baba jak gębę nie otwarła:

- Co nie pasuje ci? Może rachować nie umiesz! Patrz:

Trzy miesiące jo jest twoja baba.

Trzy miesiące tyś jest mój chłop.

A trzy miesiące my są żonaci.

Wiela to jest razem do kupy? Jest dziewieć miesięcy czy nie?

Wice śląskie

Ocena: 0 (liczba głosów: 2)

Dodane 15 lipca 2011 o 12:36 przez hehehe

Młoda dziołcha wleciała uradowano do izby i pado:

- Babko, pamiętocie wy jeszcze jak wos kto pierwszy roz pocałowoł?

- Coś ty, jo już nawet tego ostatniego nie pamiętom.

Wice śląskie

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 12 lipca 2011 o 13:48 przez hehehe

Podczas pierwszej musztry kapral wydaje rozkazy:

- Baczność!... Na prawo patrz!... Spocznij!... W lewo zwrot!...

Naprzód marsz!... Pluton stój!... Pluton, baczność!... Nagle rekrut Ecik wychodzi z szeregu i kieruje się w stronę koszar.

- Gdzie idziesz, ofermo! - woła kapral.

- Wiecie wy aby, o co wom chodzi?

- Co takiego?

- Psińco! Mom tego dość! Jak już bydziecie wiedzieć kaj momy iść to żech je w koszarach.