Zapyty.pl Zapyty.pl

Rosja i Rosjanie

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 28 kwietnia 2011 o 13:48 przez hehehe

Lata dziewięćdziesiąte. Z katastrofy rosyjskiego statku na dziką wyspę przypływa szalupą garstka uratowanych marynarzy. Z krzaków wypadają ludożercy, otaczają ich i oznajmiają, że zostaną wszyscy zjedzeni. Najstarszy stopniem bosman zaczyna negocjacje:

- Czy u was rewolucja była?

- Nie - odpowiada zaskoczony kacyk.

- A kolektywizacja? - drąży bosman.

- Nie - coraz bardziej niepewnym głosem mówi kacyk.

- A kult jednostki?

- Nieee!!!!

- A czyny społeczne w dzień urodzin Lenina? Też nie???

- Nie.

- No to skąd w was takie, kurwa, zezwierzęcenie?

Religijne

Ocena: 3 (liczba głosów: 3)

Dodane 28 kwietnia 2011 o 16:12 przez hehehe

Prałatowi Henrykowi ktoś ukradł z klatki ptaszka. Podczas niedzielnej mszy prałat pyta parafian:

- Kto ma ptaszka?

Podnosi się las męskich rąk.

- Nie o to mi chodzi - mówi prałat. - Kto widział ptaszka?

Podnosi się las kobiecych rak.

Prałat wkurzony:

- Nie o to pytam! Kto widział mojego ptaszka?

Wszyscy ministranci podnoszą ręce.

Myśliwi i polowanie

Ocena: 4 (liczba głosów: 4)

Dodane 28 kwietnia 2011 o 19:07 przez Stefugi

W starym opuszczonym zamku siedzą trzy wampiry i grają w karty nagle jeden wstaje i mówi:
- Wiecie zgłodniałem lece coś zjeść.
Wampir wyleciał przez okno.Wrócił po 40 minutach z cała twarzą we krwi i rzekł:
- Pamiętacie tę wioske na zachód od lasu?Już jej nie ma wyssałem całą krew.
Nagle wstaje drugi wampir i mówi:
- Wiecie co też zrobiłem się głodny.
Po 40 minutach wraca z cała twarzą we krwi i woła do kolegów:
- Byłem w tym miasteczku za jeziorem.Nie zostawiłem tam ani kropli krwi.
Ostatni z wapmirów wstał i rzekł:
- Wiecie narobiliście mi smaka też ide coś przekąśić.
Wampir wyszedł przez drzwi i wraca po 2 minutach z cała twarzą we krwi.
- Co Ty tak szybko?
- Aaa za schodów się zjeb..em.
sex randki

Zwierzęta

Ocena: 1 (liczba głosów: 3)

Dodane 28 kwietnia 2011 o 20:24 przez hehehe

Idzie niedźwiedź przez las, patrzy a tam siedzi sobie mały jeż i wcina jakieś jabłko:

- Co jesz? - pyta.

- Co niedźwiedź? - odpowiada jez.

Niedźwiedź wyraźnie podenerwowany, ale przysiągł sobie, ze dzisiaj dzień dziecka dla jeży i będzie dla niego miły...

- Co jesz, jeżyku? - pyta grzecznie.

- Co niedźwiedź, misiu?

Transportowe

Ocena: 2 (liczba głosów: 4)

Dodane 18 kwietnia 2011 o 11:24 przez hehehe

USA.

Mgła.

Krążownik Missisipi płynie i nagle oko wypatruje słabe światełko. Światełko mruga morsem i czytają:

Światełko : Zmieńcie kurs o 10° w lewo.

Na krążowniku zawrzało - odpowiadają:

Krążownik: To wy zmieńcie kurs.

Ś: Sugerowana zmiana kursu 11° w lewo.

K: Tu krążownik Stanów Zjednoczonych Ameryki "MISSISIPI" żądamy zmiany kursu przez was.

Ś: Zmieńcie kurs o 12° w lewo.

K: Mówi Kapitan USS MISSISIPI. Nie zmienimy kursu!

Ś: Jak sobie chcecie. Latarnik.

Religijne

Ocena: 3 (liczba głosów: 5)

Dodane 19 kwietnia 2011 o 01:00 przez hehehe

Icek sprzedaje lody. Na wózku z lodami widnieje napis: "Żydom lodów się nie sprzedaje". Podchodzi do niego rabin i zgorszony pyta:
- Icek, a co ty, antysemita jesteś?
- Rabi, a ty próbowałeś tych lodów?

Blondynki

Ocena: 3 (liczba głosów: 3)

Dodane 19 kwietnia 2011 o 09:41 przez suchini7

Leży blondynka w rowie, podjeżdża mężczyzna tirem i pyta się:
- Jesteś ranna?
A blondynka na to:
- Nie, całodobowa.

Sport

Ocena: 2 (liczba głosów: 4)

Dodane 19 kwietnia 2011 o 13:24 przez hehehe

Sędzia do oskarżonej:

- A więc nie zaprzecza pani, że zastrzeliła męża podczas transmisji z meczu piłkarskiego?

- Nie, nie zaprzeczam.

- A jakie były jego ostatnie słowa?

- Oj strzelaj, prędzej, strzelaj...