Dowcipy z kategorii - Kelnerzy i restauracje

Kelnerzy i restauracje

Ocena: 0 (liczba głosów: 2)

Dodane 13 lipca 2011 o 13:14 przez pasterzyk10

Przychodzi polak nieumiejący języka do francuskiej restauracji i mówi:-proszę la kotlet,la ziemniaki i la piwoKelner przynosi to o co prosił klient.A polak sądząc że umie francuski mówi:-kelner proszę jedno la piwo.Ale ten francuski jest łatwy.Na to kelner odpowiada:-jakbym nie był polakiem to byś pan la gówno dostał
Zapyty.pl Zapyty.pl

Kelnerzy i restauracje

Ocena: 5 (liczba głosów: 5)

Dodane 18 lutego 2011 o 14:04 przez suchini7

W restauracji:
- Kelner, czy macie dziką kaczkę?
- Nie, ale dla pana możemy wkurwić domową

Kelnerzy i restauracje

Ocena: 5 (liczba głosów: 7)

Dodane 17 grudnia 2010 o 14:50 przez zuzia

Przychodzi do knajpy facet i mówi do kelnera:
- Setka i zakąska.
Kelner przynosi, gość wypija, przekąsza i mówi do kelnera:
- Chciałbym zapłacić.
Kelner na to:
- Nic pan nie płaci, na koszt firmy.
Na następny dzień przyszedł i zamówił dwie setki i zakąskę. Chciał zapłacić ale kelner znów odpowiedział, że to na koszt firmy. Gość więc wybrał się w niedziele z całą rodziną do tej restauracji. Zjedli wykwintny obiad, po obiedzie dzieci zjadły deser, małżonka wypiła wino a on zamówił pół litra. Kiedy przyszło do płacenia, kelner odmówił przyjęcia zapłaty twierdząc że to na koszt firmy. Gość nie wytrzymał i pyta się kelnera:
- Panie starszy piję i jem tutaj już trzeci dzień i jeszcze za nic nie zapłaciłem, może pan mi to wyjaśnić?
- To jest bardzo proste. Odpowiada kelner. Widzi pan, pod tamtą palmą tego pana i tą panią?
- Tak widzę.
- No widzi pan, to jest moja żona, a ten pan to mój szef, on pieprzy moją żonę a ja jego interes.

Kelnerzy i restauracje

Ocena: 4 (liczba głosów: 6)

Dodane 17 grudnia 2010 o 14:44 przez zuzia

W restauracji gość zwraca się do kelnera:
- Gulasz proszę i dobre słowo.
Po kilku minutach kelner przynosi gulasz.
- A dobre słowo? - pyta gość.
Kelner nachyla się i mówi:
- Niech pan tego nie je.
sex randki

Kelnerzy i restauracje

Ocena: 1 (liczba głosów: 7)

Dodane 17 grudnia 2010 o 14:41 przez zuzia

Przychodzi Polak do hiszpańskiej restauracji i prosi kelnera o menu. Patrzy i mówi:
- Poproszę jajo a la corrida.
Kelner przynosi mu duże.
Na drugi dzień klient przychodzi i mówi:
- Poproszę jajo a la corrida.
Kelner przyniósł mu duże.
Na trzeci dzień klient znów przychodzi do tej samej restauracji i mówi:
- Poproszę jajo a la corrida.
Kelner przynosi mu małe.
Klient zaskoczony pyta:
- Jak to jest? Dwa razy przyniósł mi pan duże jaja. A dziś przyniósł mi pan takie małe.
A kelner na to:
- Wie pan jak to jest, raz ginie byk, raz torreador.

Kelnerzy i restauracje

Ocena: 4 (liczba głosów: 6)

Dodane 17 grudnia 2010 o 14:40 przez zuzia

Kelner pyta nowo przybyłego do baru klienta:
- Co pan pije?
- Codziennie rano szklankę soku owocowego, miksturkę na łupanie w krzyżu, a w sobotę kufel piwa w gronie przyjaciół.
- Chyba nie zrozumieliśmy się do końca - mówi uprzejmie kelner. Pytałem, co by pan chciał?
- Mój Boże... Chciałbym być bogaty, mieć domek nad morzem, podróżować po świecie...
- Może jeszcze raz zadam pytanie - Czy chce się pan napić?
- Czemu nie? A co pan ma?
- Ja? Niewiele... Kłopoty. Drużyna, której kibicuję przegrała, kiepsko mi tu płacą, doskwiera mi samotność...

Kelnerzy i restauracje

Ocena: 2 (liczba głosów: 6)

Dodane 17 grudnia 2010 o 14:39 przez zuzia

W restauracji klient mówi do kelnera:
- Chciałbym zjeść to, co pan przy sąsiednim stoliku.
- Dobrze - mówi kelner - ja zawołam go do telefonu, a pan szybko weźmie jego talerz...

Kelnerzy i restauracje

Ocena: 4 (liczba głosów: 6)

Dodane 17 grudnia 2010 o 14:37 przez zuzia

W restauracji siedzą Ecik i Francik Kichol. Gdy kelnerka przyniosła zamówione przez nich dwa pączki, Francik odezwał się szarmancko:
- Całuję rączki za te dwa pączki.
Za chwilę znów dowcipny Francik dziękuje kelnerce:
- Za te ciasteczka całuję w usteczka.
Ecik już nie wytrzymał i mówi:
- Jo ino czekom, jak ty zupa zamówisz!

Kelnerzy i restauracje

Ocena: 5 (liczba głosów: 7)

Dodane 17 grudnia 2010 o 14:37 przez zuzia

Do restauracji przychodzi małżeństwo i zamawiają zupę pomidorową. Za 5 minut przychodzi kelner i podaje kapuśniak.
Żona na to: To miała być pomidorowa a pan przyniósł kapuśniak!!!
I to zupa i to zupa! - Odpowiada kelner
Małżeństwo zamawia frytki i schabowego. Kelner podaje frytki i mielonego.Oburzony mąż zapytał się kelnera: dlaczego przyniósł nam pan mielonego a nie schabowego?
Na to kelner: I to kotlet i to ziemniaki.
Na koniec obiadu kelner podał rachunek.Zdenerwowana pani spytała kelnera : Dlaczego tak drogo?
A jej mąż nie czekając na odpowiedź zaczął wyciągać z kieszeni papier toaletowy po czym podał go kelnerowi.
Zdziwiony zapytał:Czemu dał mi pan papier toaletowy?
Na to mąż: I TO PAPIER I TO PAPIER!

Kelnerzy i restauracje

Ocena: 6 (liczba głosów: 8)

Dodane 17 grudnia 2010 o 14:35 przez zuzia

Przychodzi facet do knajpy i zwraca się do kelnera:
- Jajko na twardo, ale takie,żeby nie można było ugryźć.Jeden tost niedopieczony a drugi na węgiel. Kawę zimną i ze starą śmietaną.
- No wie pan, to jest bardzo trudne zamówienie do zrealizowania...
- A wczoraj to się wam udało!