Dowcipy z kategorii - Małżeństwo

Małżeństwo

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 8 czerwca 2011 o 16:24 przez hehehe

- Czy to prawda, że żona cię opuściła?
- Ależ skąd! Zawsze kończy się na obietnicach...
Zapyty.pl Zapyty.pl

Małżeństwo

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 7 czerwca 2011 o 12:36 przez hehehe

Mąż przychodzi do domu, żona całuje go na powitanie. On pyta:
- Właśnie zgoliłem wąsy, jak ci się podobam?
- To ty?!

Małżeństwo

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 6 czerwca 2011 o 23:48 przez hehehe

Co zazwyczaj robią mężowie po odbytym stosunku?
- 10% odwraca się na drugi bok i zasypia, 10% wychodzi do łazienki....
A pozostałe 80%?
- No cóż, ubierają się i wracają do domu.

Małżeństwo

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 6 czerwca 2011 o 19:24 przez hehehe

W noc poślubną panna młoda mówi do swojego świeżo poślubionego:

- Ponieważ jesteśmy teraz małżeństwem, musimy wprowadzić pewne zasady dotyczące seksu - Jeśli wieczorem mam uczesane włosy oznacza to, że nie mam wcale ochoty na seks, jeśli są w lekkim nieładzie, to znaczy, że mogę, ale nie muszę mieć ochoty na seks, a jeśli są w nieładzie, to znaczy, że mam ochotę się kochać.

- W porządku kochanie - odrzekł mąż - żeby wszystko było uporządkowane musisz wiedzieć, że wieczorem po powrocie z pracy zawsze piję drinka. Jeśli wypiję tylko jednego, to znaczy, że nie mam ochoty na seks, jeśli wypiję dwa to znaczy, że mogę, ale nie muszę mieć ochoty na seks, a jeśli wypiję trzy, to stan twoich włosów nie ma znaczenia.
sex randki

Małżeństwo

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 3 czerwca 2011 o 11:36 przez hehehe

Wraca facet do domu, a w sypialni jego żona leży z kochaniem.

- Co wy tu robicie? - pyta.

- Mówiłam ci, że to idiota - mówi żona.

Małżeństwo

Ocena: 0 (liczba głosów: 2)

Dodane 2 czerwca 2011 o 12:12 przez hehehe

Piękna osiemnastolatka szlocha rozpaczliwie na pogrzebie swojego siedemdziesięciopięcioletniego męża.

- Byliśmy bardzo szczęśliwym małżeństwem przez te ostatnie trzy miesiące - zwierza się przyjacielowi - W każdy niedzielny poranek kochaliśmy się w rytm kościelnych dzwonów -dziewczyna szlochając dodaje - Mój mąż żyłby dziś, gdyby wtedy pod naszym oknem nie przejeżdżał wóz strażacki.

Małżeństwo

Ocena: 3 (liczba głosów: 3)

Dodane 31 maja 2011 o 22:24 przez hehehe

Typowy macho poślubił typową piękną damulkę i tuż po ślubie wyłożył następujące zasady życia:

- Będę w domu, kiedy zechcę, jeśli zechcę i o której zechcę i zapomnij o jakimkolwiek narzekaniu na to. Obiad ma być naszykowany na stole, chyba że powiem, że nie będę jadł w domu. Będę jeździł na polowania, na ryby, będę chodził na jednego do baru i grał w karty z kolegami kiedy tylko będę chciał i nie masz prawa mi tego zabraniać. To moje zasady. Jakieś komentarze?

Jego młoda żona na to:

- Nie, to mi pasuje. Ale zapamietaj sobie, że tutaj zawsze o siódmej będzie seks, czy będziesz, czy nie.

Małżeństwo

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 27 maja 2011 o 15:00 przez hehehe

Podczas terapii:

- Proszę państwa, kto z was współżyje codziennie - proszę podnieść rękę do góry...

- Dziękuję. Kto współżyje raz na tydzień?..

- Dziękuję. Kto raz na miesiąc?..

- Dziękuję. Kto raz na rok?

- To ja! Ja! Ja! raz na rok! tu jestem!

- Dziękuję bardzo.

- Tak, tak to ja! Ja, raz na rok!

- Tak wiem, ale dlaczego pan się tak cieszy?

- Bo... BO TO JUŻ JUTRO!!!

Małżeństwo

Ocena: 3 (liczba głosów: 3)

Dodane 25 maja 2011 o 20:36 przez hehehe

Córka wraca wieczorem do domu. Ojciec informuje ją:
- Był ten Twój wielbiciel i chciał prosić Cię o rękę.
- To bardzo miłe z jego strony, tylko jak ja mogę opuścić mamusię?
- Możesz ją sobie zabrać.

Małżeństwo

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 25 maja 2011 o 18:48 przez hehehe

Facet spędza miłe chwile u kochanki. Nagle do domu wraca mąż. Kochanka szybko bierze worek ze śmieciami, daje stojącemu w drzwiach mężowi i mówi:

- Kochanie, proszę wynieś śmieci.

Kochanek w tym czasie wymknął się niepostrzeżenie i idąc w drodze do domu myśli o swojej kochance w samych superlatywach:

- Jaka ta moja kochanka jest inteligentna, sprytna i ma refleks.

Wchodzi do domu, a tu żona daje mu worek ze śmieciami i mówi:

- Kochanie, proszę wynieś te śmieci.

Facet bierze worek i mruczy do siebie pod nosem:

- A to zołza. Cały dzień w domu siedzi i nawet śmieci nie może wynieść.