Dowcipy z kategorii - Małżeństwo

Małżeństwo

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 30 grudnia 2011 o 06:24 przez hehehe

Rozmawia dwóch kumpli:

- Aby zadowolić żonę, rzuciłem picie, palenie i karty.

- No to na pewno jest szczęśliwa?

- A tam. Wściekła chodzi. Za każdym razem, jak mordę otworzy, dociera do niej, że nie ma się czego przyczepić.
Zapyty.pl Zapyty.pl

Małżeństwo

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 28 grudnia 2011 o 21:48 przez hehehe

Przychodzi żona do domu i widzi męża leżącego w kuchni na stole, zupełnie nagiego, obsypanego mąką...
- Co się stało??? Pyta mocno zaniepokojona
- Przecież kazałaś mi ukręcić ciasto na jajach...

Małżeństwo

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 28 grudnia 2011 o 20:36 przez hehehe

Od wielu miesięcy patrzyła jak się męczy. Codziennie do późna przesiadywał w garażu. Podziwiała go za jego cierpliwość - nigdy się nie skarżył, a wręcz starał się zawsze wyglądać na zadowolonego z siebie i swojego samochodu. Ale jej kobieca intuicja podpowiadała, że to wszystko jest wymuszone i sztuczne. Wydawało jej się, że patrzy z zazdrością na sąsiadów i znajomych jeżdżących autami z salonu, siedzących wieczorami przy grillu z rodziną... gdy on znów rozbierał silnik...

Pewnej nocy, gdy pracował do późna w garażu podjęła ostateczną decyzję...

Wszystko miała dokładnie zaplanowane. Okazja pojawiła się, gdy wyjechał na parę dni na delegację, służbowym samochodem. W jeden dzień załatwiła kredyt w banku i wizytę u dealera. Na drugi zamówiła lawetę. Teraz pozostało tylko czekać... a w garażu... taki nowiutki... błyszczący... musi mu się spodobać... Gdy przyjechał zaprowadziła go przed garaż, uroczystym ruchem otworzyła drzwi...

- Gdzie mój zabytkowy ford mustang....... - jęknął tylko.

- Nooo... na złomie, tam gdzie jego miejsce, już nie będzie cię denerwować, cieszysz się kochanie??

Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do kół zdążyła resztką świadomości pomyśleć

"A może VW golf to nie był dobry wybór... może toyota...".

Pozostałych dwudziestu sześciu już nie czuła...

Małżeństwo

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 25 grudnia 2011 o 20:12 przez hehehe

Przyjechał gość z laseczką do motelu, północ, idealny czas na małe co nie co. Jednak idąc do pokoju zauważa, że tuż nieopodal stoi samochód jego przyjaciela... żonatego przyjaciela! Stwierdził, że wykręci mu mały numer i zabrał jeden kołpak. Następnego dnia w dzień zachodzi do przyjaciela, dzwoni do drzwi, otwiera mu kumpel:

- Co tam?

- A zobacz co znalazłem - patrzy na niego z szyderczym uśmiechem.

- O mój kołpak! Skąd go masz?

- Nie wal głupa, znalazłem go wczoraj o północy przy motelu!

Chwila ciszy, gość bierze kołpak w ręce odwraca się idzie do kuchni:

- Patrz kochana żono, znalazłem kołpak, który dziś zgubiłaś przy supermarkecie...
sex randki

Małżeństwo

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 21 grudnia 2011 o 05:24 przez hehehe

Mąż rano patrzy w lustro i mówi do żony:
- Co sobie pomyślałaś wczoraj, jak przyszedłem pijany do domu z tym sińcem?
- Jak przyszedłeś to go wcale nie miałeś.

Małżeństwo

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 20 grudnia 2011 o 14:48 przez hehehe

Mąż do żony:
- Słyszałaś? Wynaleziono kosmetyk, który niezawodnie upiększa wszystkie kobiety.
- Nie tylko słyszałam, ale i używam go.
- No tak, od razu wiedziałem, że to oszustwo.

Małżeństwo

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 19 grudnia 2011 o 00:36 przez hehehe

Żona:

– Panie doktorze, mój mąż bardzo cierpi, bo przedwcześnie dochodzi…

Mąż:

– Bzdura! Ja cierpię? To ona cierpi!

Małżeństwo

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 18 grudnia 2011 o 07:36 przez hehehe

Facet wraca od lekarza i mówi żonie, że powiedział mu, że zostało mu tylko 24 godziny życia. Po tych słowach prosi ją o seks. Oczywiście, zgadza się i kochają się. Jakieś sześć godzin później facet idzie do żony i mówi:

- Kotku, zostało mi tylko 18 godzin życia. Moglibyśmy zrobić to jeszcze raz?

Żona oczywiście się zgadza i robią to znowu. Później facet idzie do łóżka, patrzy na zegarek i uświadamia sobie, że zostało mu tylko 8 godzin. Dotyka ramienia żony i mówi:

- Kotku, zróbmy to jeszcze raz, zanim umrę.

- Oczywiście, kochanie - mówi żona.

Kochają się trzeci raz. Potem żona odwraca się i zasypia. Facet martwi się zbliżająca się śmiercią, przewraca się z boku na bok i wierci, aż w końcu zostaje mu tylko 4 godziny życia. Klepie żonę, a ta się budzi.

- Kochanie, zostało mi tylko 4 godziny życia. Czy myślisz, że moglibyśmy...

W tym momencie żona siada i mówi:

- Słuchaj, ja muszę rano wstać, ty nie!

Małżeństwo

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 17 grudnia 2011 o 12:48 przez hehehe

Facet wpada do domu, a tam żona z kochankiem w łóżku. Wzburzył się i wrzeszczy, wskazując na faceta:

- A co on tu robi?!

A żona z zachwytem:

- Cuda, cuda!

Małżeństwo

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 11 grudnia 2011 o 00:24 przez hehehe

Mąż wraca z delegacji. Cicho otwiera drzwi mieszkania. Z sypialni

dobiega go szmer. Podchodzi na palcach, uchyla drzwi i widzi ogromnego Murzyna wiercącego się na jego żonie. Wsciekły rozejrzał się za ciężkim przedmiotem. Łapie oburącz krzesło i z calej siły uderza w goły tylek Murzyna. Ten zwraca ku niemu rozradowaną twarz krzycząc:

- Dzięki! Wlazł!