Dowcipy z kategorii - Sekretarki

Sekretarki

Ocena: 4 (liczba głosów: 4)

Dodane 7 grudnia 2010 o 20:36 przez jaromir42

Wspólnicy przyjmują do pracy nową sekretarkę.Dziewczyna,nogi po szyję,długie blond włosy,biust piątka.Na twarzach prezesów widoczne zadowolenie.
-ile by pani chciała zarabiać?-pyta jeden z nich.
-jakieś dziesięć tysięcy miesięcznie-odpowiada dziewczyna.
-że co-dziwi się jeden-dziesięć tysięcy to u nas zarabia główny księgowy.
-no to sobie ruchajcie głównego księgowego-odpowiada dziewczyna wychodząc.
Zapyty.pl Zapyty.pl

Sekretarki

Ocena: 3 (liczba głosów: 5)

Dodane 4 grudnia 2010 o 11:12 przez zuzia

Dyrektor do sekretarki:
- Czy dała pani ogłoszenie, że szukamy nocnego stróża?
- Dałam.
- I jaki efekt?
- Natychmiastowy... Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn.

Sekretarki

Ocena: 4 (liczba głosów: 6)

Dodane 4 grudnia 2010 o 11:11 przez zuzia

Młoda, śliczna sekretarka w pierwszym dniu pracy stoi nad niszczarką dokumentów z lekko niepewną miną. Oczarowany kolega z pracy postanawia wybawić dziewczynę z opresji.
- Mogę Ci w czymś pomóc?
- Pokaż mi, jak to działa.
Chłopak bierze z jej rąk dokumenty i wkłada do niszczarki.
- Bardzo Ci dziękuje. A którędy wychodzą kopie?

Sekretarki

Ocena: 3 (liczba głosów: 7)

Dodane 4 grudnia 2010 o 11:09 przez zuzia

Dyrektor przyjmuje do pracy sekretarkę:
- Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie?
- Tysiąc złotych.
- To ja z przyjemnością dam pani tysiąc dwieście.
- Z przyjemnością, panie dyrektorze, to ja miałam dwa tysiące!
sex randki

Sekretarki

Ocena: -1 (liczba głosów: 3)

Dodane 4 grudnia 2010 o 11:08 przez zuzia

Sekretarka odbiera telefon:
- Dobrze, już daję szefa. A kto mówi?
- Jego mama.
- Szef właśnie wyszedł...

Sekretarki

Ocena: 4 (liczba głosów: 4)

Dodane 4 grudnia 2010 o 11:07 przez zuzia

Prezes do nowo zatrudnionej sekretarki:
- To jest biurko, przy którym będzie pani pracować.
Sekretarka:
- Dobrze.
- A to jest telefon, który będzie pani odbierać gdy zadzwonią do nas klienci.
- Dobrze.
- A tu mamy fax, czasami będzie pani wysyłać pisma do naszych kontrahentów.
- Dobrze.
- A w rogu stoi express do kawy, w którym będzie pani robić kawę dla mnie i naszych klientów.
- Dobrze.
Zirytowany prezes do sekretarki.
- A czy zna pani inne słowa niż "dobrze"?!!
- Sex, oral.
Prezes.
- Dobrze.

Sekretarki

Ocena: -1 (liczba głosów: 3)

Dodane 4 grudnia 2010 o 11:06 przez zuzia

Szef firmy dyktuje sekretarce list do kontrahenta:
- "Jest pan podłym oszustem! Jeśli pan natychmiast
nie zapłaci za wyłudzone towary, zgłoszę doniesienie
do prokuratury."
Sekretarka przerywa:
- Szefie, list przyjdzie akurat na święta. Czy nie
uważa pan, że słowa są trochę za ostre?
- Ma pani rację. Proszę dopisać pod spodem:
- "Wesołych Świąt".

Sekretarki

Ocena: 1 (liczba głosów: 5)

Dodane 4 grudnia 2010 o 11:03 przez zuzia

Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarkę:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
- Krystian, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie jakoś poradzić sam.
Facio dzwoni do kochanki:
- Waleria, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum męskim dzwoni do swego ucznia:
- Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
Zadowolony uczniak dzwoni do dziadka:
- Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.
Dziadek, prezes spółki giełdowej dzwoni do sekretarki:
- Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień.
Sekretarka dzwoni do męża:
- Krystian, szef odwołał wyjazd.
Facet do kochanki:
- Weronika, ch*jnia. Stara zostaje w chacie.
Kochanka-nauczycielka do ucznia:
- Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.
Uczeń do dziadka:
- Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaśc do ciebie.
Dziadek-prezes do sekretarki:
- Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy...