Dowcipy z kategorii - Zwierzęta

Zwierzęta

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 15 maja 2012 o 09:29 przez alka102

mały mol pora z pierwszy wyleciał z szafy zrobił kółko i do szafy tata mol pyta jak było mały NATO
wszyscy klaskali
Zapyty.pl Zapyty.pl

Zwierzęta

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 17 kwietnia 2012 o 08:12 przez hehehe

Chłop wyhodował dwutonowe jabłko, wsadził je na wóz i zawiózł na targ. Cały dzień nie miał klientów, ale pod koniec dnia przychodzi facet i pyta się:
- To pana jabłko?
- No.
- To cofnij pan wozem, bo mi robal konia zżarł.

Zwierzęta

Ocena: -1 (liczba głosów: 1)

Dodane 13 kwietnia 2012 o 11:36 przez hehehe

Dlaczego bociany mają takie długie nogi?
- Żeby im żaby do d... nie nakopały.

Zwierzęta

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 12 kwietnia 2012 o 14:00 przez hehehe

- Czym robią sobie dobrze niedźwiedzice polarne?

- Pingwinem ogolonym do gołej skóry.

- Dlaczego akurat ogolonym?

- Bo taki pingwin trzęsie się cały z zimna.
sex randki

Zwierzęta

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 5 kwietnia 2012 o 17:36 przez hehehe

Niedźwiedź z wilkiem spotkali się w lesie. Niedźwiedź:

- A ty co taki rozradowany skaczesz po lesie?

- Bo wiesz, tam na polance, lisica utknęła w rozgałezionym pniu drzewa. To zasunąłem jej drąga raz i drugi...

- O! To pójdę i ja! Też zasunę...

Minęła godzina, znów się spotykają:

- No i jak tam, misu, zasunąłeś?

- Ty wiesz, żadnego drąga na polanie nie znalazłem, to jej całą dupę szyszek napchałem...

Zwierzęta

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 3 kwietnia 2012 o 07:24 przez hehehe

Leci se wrona, tak się ogląda dokładnie i mówi:

- Lewe skrzydło czarne.... Prawe skrzydło czarne... - kur...., wyglądam jak Batman!!!

Zwierzęta

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 29 marca 2012 o 12:12 przez hehehe

Przyszedł facet do sklepu zoologicznego i prosi o ośmiornicę. Sprzedawca podaje mu zapakowaną ośmiornicę i łyżeczkę do herbaty. Mocno zdziwiony klient pyta, po co mu ta łyżeczka.
- Należy jej użyć, jak się ośmiornica do czego przyssie.
Facet zabrał ośmiornicę do domu. Przychodzi następnego dnia z pracy, a tu ośmiornica nic - do niczego nie przyssana. To samo 2. i 3. dnia. 4. dnia facet przychodzi do domu, a tu ośmiornica obejmuje wszystkimi ośmioma kończynami krzesło i nie zamierza się odessać. Wziął więc łyżeczkę i próbuje... Najpierw jedną kończynę... Z trudem udaje mu się odczepić, potem drugą, trzecią, ale w międzyczasie ośmiornica znów przysysa się pierwszą łapą. Mocno wkurzony gość próbuje raz po raz, ale zawsze ośmiornica jest szybsza. Zdenerwowany przychodzi do sklepu z reklamacją:
- Panie, ta łyżeczka do niczego się nie nadaje! Żądam zwrotu pieniędzy!
A sprzedawca:
- Jak to? Niemożliwe! Niech pan przyniesie ją razem z krzesłem, to spróbujemy razem.
Nie przekonany facet przychodzi następnego dnia do sklepu z ośmiornicą przyssaną do krzesła. Bierze łyżeczkę i zaczyna odklejać kończyny, ale sprzedawca na to:
- Eee, nie tak! Niech mi pan poda tą łyżeczkę!
Wziął łyżeczkę i pac ośmiornicę w łeb. A ośmiornica (łapiąc się wszystkimi ośmioma kończynami za głowę):
- Auć!! Moja głowa!!

Zwierzęta

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 29 marca 2012 o 10:36 przez hehehe

Raz, ni w pięć ni w dziewięć przyszedł bocian do chirurga i mówi:

- Chcę być orłem!

- Słuchaj bociek - mówi doktor - tego się nie da zrobić, ale dam ci radę: Zapisz się na siłownię, bierz sterydy, przypakujesz i będziesz wyglądał jak orzeł...

Bocian wziął się za siebie - pakował, koksował i faktycznie z dnia na dzień jego nogi, szyja a także dziób stawały się coraz masywniejsze i krótsze, wątła klata robiła się coraz szersza, tyłek coraz bardziej napięty. Bocian z zadowoleniem przyglądał się sobie w lustrze: - Mmmm... - mruczał - przystojniaczek... jak ten, no... Bielik albo i lepiej, ho ho ho...

W końcu nadszedł ten wspaniały, wymarzony dzień. Wieczorem odpicował pióra, wyglancował dziób, a następnie udał się do ekskluzywnego klubu zarezerwowanego tylko dla orłów. Z impetem wparzył do środka i zakrzyknął:

- Kelner! Dwie sety ale już!!

W klubie zapadła cisza, orły spoglądały po sobie nieco zmieszane. Tymczasem kelner obrzucił wzrokiem masywną postać w drzwiach i spokojnie odparł:

- To jest klub dla orłów, wypierd*laj gąsior!

Zwierzęta

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 29 marca 2012 o 04:48 przez hehehe

Siedzą 3 mrówki na drzewie i wkur..... Słonia:
- Brudas!
- Cwel!
Słoń się zdenerwował i kopnął w drzewo, jedna mrówka spadła na słonia a dwie pozostałe krzyczą:
- Ździchu! Uduś gnoja!!!