Dowcipy z kategorii - Zajączek

Zajączek

Ocena: 5 (liczba głosów: 9)

Dodane 31 stycznia 2011 o 22:52 przez kruszonnu


Jedzie misio motorkiem, spotyka zajączka.
- Chcesz się przejechać?
- No oczywiście.
Jadą 40/h, 50/h, 60/h.
Misio poczuł ucisk i mokro:
- Zajączku zsikałeś się?
- Tak, jechałeś bardzo szybko.
Zajączek aby się odegrać pożyczył jeszcze szybszy motorek.
- Chcesz się misiu przejechać?
- No jasne.
Jadą 60/h, 70/h, 80/h.
Zajączek poczuł ucisk i mokro:
- Zsikałeś się misiu?
- Tak jechałeś bardzo szybko.
- To zaraz się zesrasz bo nie dosięgam hamulca.
Zapyty.pl Zapyty.pl

Zajączek

Ocena: 5 (liczba głosów: 5)

Dodane 31 stycznia 2011 o 22:50 przez kruszonnu

Idzie niedźwiedź przez las i spotyka na swojej zajączka, całego okrwawionego.Miś pyta się zajączka:
-Zajączku, co się stało?
-Słonica użyła mnie jako podpaski!
-Biedny. Chodź,odprowadzę cię do domu.
I poszli... Po jakimś czasie spotykają orła, też całego we krwi.
-Co ci się stało? -pytają obaj jednocześnie.
-Zabije! Zabije gnoja który powiedział słonicy, że podpaski ze skrzydełkami są lepsze!

Zajączek

Ocena: 4 (liczba głosów: 4)

Dodane 13 grudnia 2010 o 19:45 przez suchini7

Złapał wilk zająca.
- Proszę wilku, nie zabijaj mnie. Zrobię, co zechcesz.
- To zrób mi loda.
- Nie umiem...
- Rób loda.
- Kiedy nie umiem...
- To rób tak jak umiesz.
- Chrup, chrup, chrup...

Zajączek

Ocena: -2 (liczba głosów: 4)

Dodane 9 grudnia 2010 o 19:53 przez suchini7

Misiu zwołał wszystkie zwierzęta z lasu i mówi:
-od dziś każdy codziennie przynosi mi mięso jak nie to dostanie po plecach moim wielkim kutasem
Następnego dnia zajączek myśli -jak ja mu dam mięso skoro jestem taki mały prędzej mnie upolują niż ja kogoś rzucę mu marchewkę może się nie zorientuje i tak zrobił do zagrody misia wrzucił marchew a tu misiu go cap za uszy i napierdala wielkim kutasem po plecach a zajączek raz płacze raz się śmieje misiu pyta :
-czemu płaczesz ?
-bo mnie boli
-a czemu się śmiejesz?
-bo jeżyk niesie jabłko
sex randki

Zajączek

Ocena: 5 (liczba głosów: 9)

Dodane 30 listopada 2010 o 21:00 przez rumboorak

Jedzie zajączek z niedźwiedziem na jeden bilet i przychodzi kanar. To niedźwiedź schował zajączka do kieszeni w marynarce i pokazuje bilet.
Kanar się pyta:
- A co pan tam trzyma w kieszeni marynarki?
Niedźwiedź uderza się w pierś , wyciąga spłaszczonego zajączka i mówi:
- Zdjęcie kolegi.

Zajączek

Ocena: 8 (liczba głosów: 8)

Dodane 30 listopada 2010 o 20:58 przez rumboorak

Niedźwiedź miał w lesie sklep i wszystkie zwierzęta robiły u niego zakupy. Pewnego dnia przyszedł do niedźwiedzia zajączek i mówi:
- Wiesz niedźwiedziu, chcę otworzyć sobie sklep i przychodzę do ciebie spytać czy nie masz nic przeciwko.
Niedźwiedź chwilę pomyślał i mówi:
- Dobra zając ale jak przyjdę do ciebie na zakupy i czegoś nie będziesz miał to powybijam ci zęby, uszy przybiję do podłogi i zamknę ci ten interes.
Zając zgodził się na te warunki i niedługo po tym sklep był otwarty. Pewnego dnia niedźwiedź wybrał się do zajączka na zakupy:
- Zając! Kilogram ziemniaków.
A zając na to:
- Dużych, małych, jaki gatunek....
Niedźwiedź zdębiał, wziął ziemniaki i wrócił do swojego sklepu.
Zajączkowi coraz lepiej się wiodło i coraz więcej zwierząt przychodziło do niego zamiast do niedźwiedzia więc przyszedł czas na następną wizytację u zajączka. Tym razem niedźwiedź chciał 20 gwoździ i znów miał do wyboru duże, małe, cienkie, grube, z małym łebkiem, z dużym łebkiem itd. W końcu się zdenerwował, przychodzi do sklepu zająca i mówi:
- Zając, daj mi kanapkę z prądem.
Zajączek posmutniał, ale że był sprytny przyrządził mu kanapkę z masłem i włożył w nią baterię. Niedźwiedź wyszedł totalnie wkurwiony. Wkrótce już prawie wszystkie zwierzęta robiły zakupy u zajączka więc niedźwiedź musiał wymyślić jakiś podstęp. Poszedł do zajączka i mówi:
- Zając, dwa kilo ni chuja!
Zając zbladł i myśli: "Powybijane zęby, uszy przybite do podłogi, zamknięty interes. Muszę coś wymyślić!"
Po chwili namysłu zajączek zabiera niedźwiedzia do piwnicy i jak niedźwiedź wchodzi, zając gasi światło i pyta:
- Niedźwiedź, widzisz coś?
Niedźwiedź:
- Ni chuja!
Zajączek na to:
- To bierz dwa kilo i spierdalaj.

Zajączek

Ocena: 5 (liczba głosów: 7)

Dodane 30 listopada 2010 o 20:56 przez rumboorak

Siedzi zajączek i coś pisze. Podchodzi wilk:
- Zajączku, co piszesz?
- Doktorat o wyższości zajączków nad wilkami!
- Ja ci zaraz!
I za zającem w krzaki. Zakotłowało się i wychodzi potargany wilk. Za nim niedźwiedź:
- Trzeba się było zapytać, kto jest promotorem!

Zajączek

Ocena: 6 (liczba głosów: 8)

Dodane 30 listopada 2010 o 17:13 przez rumboorak

Przychodzi zajączek do burdelu i pyta:
- Niedźwiedzica jest ?
- Nie ma.
- A wilczyca jest ?
- Nie ma.
- To może chociaż lisica jest ?
- Nie ma.
- A która jest ?
- Jest pytonica.
- No dobra, może być.
Poszedł zając na górę, ale gdy tylko wszedł do pokoju pytonica go połknęła. Ale zaczyna się zastanawiać:
- Zaraz... śniadanie jadłam, obiad też już był, a do kolacji jeszcze 3 godziny, więc to pewnie klient...
I wypluła zająca. Na to zając, doprowadzając futerko do ładu:
- Jak bierzesz do buzi, to mogłabyś uważać!

Zajączek

Ocena: 3 (liczba głosów: 7)

Dodane 19 listopada 2010 o 07:22 przez Yschtis

Zajączek co weekend pił z Misiem , i za każdym razem budził się rano pobity. Któregoś weekendu mówi :
- Misiu obiecaj mi że mnie nie pobijesz dzisiaj
- obiecuje
Zajączek rano się budzi , zęby wybite , ucho naderwane , podbite oko.
Mówi do Misia :
-Misiu obiecałeś że mnie nie pobijesz.....
-W barze obrażałeś mnie , wytrzymałem , moją dziewczynę , też wytrzymałem , chciałeś iść ze mną spać , zabrałem Cie.... ale nie wytrzymałem jak nasrałeś do łóżka powbijałeś w to kredki i powiedziałeś " jeżyk śpi z nami " ....

Zajączek

Ocena: 5 (liczba głosów: 5)

Dodane 19 listopada 2010 o 01:48 przez Simon

Pewnego dnia zajączek złowił złotą rybkę. Rybka, jak to złote rybki mają w zwyczaju rzekła:
- Zajączku wypuść mnie to spełnię trzy twoje życzenia!
- Dobrze - odpowiada zajączek - wypuszczę cię ale, jak spełnisz trzy pierwsze życzenia misia, które wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
- No co ty, zajączku! Chcesz oddać swoje życzenia misiowi?!!! Rybka nie kryła zdziwienia.
- Tak, to moje ostatnie słowo - stanowczo rzekł zajączek.
- Zgoda! Odrzekła złota rybka.
Jakiś czas później miś budzi się ze snu zimowego, przeciąga się leniwie i mruczy zaspanym głosem: Sto chujów w dupę i kotwica w plecy, byle była ładna pogoda!