<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><link>http://hehehe.pl</link><title>Hehehe</title><description>Najnowsze dowcipy - Główna</description><item><title>#6554</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/6554</link><description>Módlmy się za dzieci, które wsiąkły w prześcieradła!</description></item><item><title>#6555</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/6555</link><description>Mamy prawo do szczęścia, ale nie mamy szczęścia do prawa.</description></item><item><title>#6556</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/6556</link><description>Do wyboru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Albo wianek, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Albo Janek. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(Jan Sztaudynger)</description></item><item><title>#6557</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/6557</link><description>Nie kradnij, władza nie znosi konkurencji.</description></item><item><title>#6558</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/6558</link><description>Pan domu budzi się około południa na zimnej podłodze w przedpokoju. Włos niechlujny, szata plugawa... Ze ściśniętego gardła wydobywa się słaby szept: "Maksiuuuu, Maksiuuuu..." Wbiega radosny jamnik potrząsając uszami i węsząc dookoła. Słychać ciche: "Chuch... Szukaj..."</description></item><item><title>#6559</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/6559</link><description>Prezydent Kwaśniewski wzywa do siebie szefa UOP i mówi: &lt;br /&gt;
- Niech pan popatrzy! Znów ktoś narobił na trawnik przed Belwederem! Ile razy mam powtarzać, że trzeba pilnować tych rosyjskich dyplomatów!? &lt;br /&gt;
- Żadnych dyplomatów dziś nie było. Przechodził tylko Lech Wałęsa. &lt;br /&gt;
- Wałęsa? Ale kupa!!! To naprawdę światowy człowiek!</description></item><item><title>#6561</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/6561</link><description>Nasz odział GROM ogłosił właśnie, że będą walczyć do ostatniego amerykańskiego żołnierza!</description></item><item><title>#6562</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/6562</link><description>Kochaj i szalej, nie myśl co dalej.</description></item><item><title>#311</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/311</link><description>A z pocałunkiem póki co zaczekamy - powiedział piękny książę&lt;br /&gt;&#13;
złażąc ze Śpiącej Królewny.&#13;
</description></item><item><title>#2653</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/2653</link><description>Napis na grobie informatyka:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"kowalski.zip"</description></item><item><title>#973</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/973</link><description>&#13;
&#13;
Rolnik kupił do gospodarstwa zebrę i zaprowadził ja do&#13;
obory.&lt;/p&gt;&#13;
&#13;
 Zebra zaczęła się zastanawiać co tez ona będzie tu robić i&lt;/p&gt;&#13;
&#13;
 postanowiła spytać współlokatorów.&lt;/p&gt;&#13;
&#13;
 Zaczęła od krowy:&lt;/p&gt;&#13;
&#13;
 -Krowa ,co tu&#13;
robisz ?&lt;/p&gt;&#13;
&#13;
 -Rano wyprowadzają&#13;
mnie na pastwisko ,pasę się tam cały dzień ,&lt;/p&gt;&#13;
&#13;
 potem wieczorem mnie doją i odprowadzają do obory .&lt;/p&gt;&#13;
&#13;
  "Nie jest źle"-pomyślała zebra ,ale spytała jeszcze konia ,na co ten:&lt;/p&gt;&#13;
&#13;
 -Czasem pociągnę jakiś wóz ,czasem zaoram jakieś pole ,ale najczęściej&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&#13;
&#13;
 pasę się spokojnie&#13;
na pastwisku.&lt;/p&gt;&#13;
&#13;
 Zebra postanowiła&#13;
jeszcze spytać byka :&lt;/p&gt;&#13;
&#13;
 -A co ty to robisz&#13;
?&lt;/p&gt;&#13;
&#13;
 -Te, mała, ściągnij piżamkę to zobaczysz !&lt;/p&gt;&#13;
&#13;
</description></item><item><title>#3217</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/3217</link><description>Podczas próby koncertu na trąbkę z orkiestrą, solista stale mylił się i fałszował, a chcąc zrzucić z siebie odpowiedzialność za to, rzekł do Józefa Haydna:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Panie kapelmistrzu, orkiestra gra tak głośno, że sam siebie nie słyszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na to kompozytor:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- W takim razie szczęściarz z pana!</description></item><item><title>#3219</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/3219</link><description>Szedł facet koło cukierni i coś go wpierniczyło.</description></item><item><title>#3221</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/3221</link><description>- Dlaczego w nocy do Wąchocku nie można niczym dojechać?&lt;br /&gt;
- Bo zwijaja asfalt na noc.</description></item><item><title>#3222</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/3222</link><description>Chłop u lekarza&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Doktorze. Od 3 dni nie mogę się wysikać&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Proszę się rozebrać. Co się Pan dziwisz? Masz Pan go na supeł zawiązany&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-O ku...a. Znowu zapomniałem kupić chleb</description></item><item><title>#3223</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/3223</link><description>Gościu słyszy stukanie patrzy za okno, a tam zbieg okoliczności.</description></item><item><title>#3224</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/3224</link><description>Hrabia:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Janie, czy u nas w ubikacji są dwa sznurki, czy jeden?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jeden.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- W takim razie znowu załatwiłem się pod zegarem.</description></item><item><title>#3242</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/3242</link><description>Wieza: Macie dość paliwa czy nie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pilot: Tak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wieza: Tak, co?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pilot: Tak, proszę pana.</description></item><item><title>#3244</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/3244</link><description>Dlaczego mężczyźni uganiają się za kobietami, których nie mają zamiaru poślubić?  &lt;br /&gt;
- Z tego samego powodu, dla którego psy uganiają się za samochodami, którymi nie zamierzają jeździć.</description></item><item><title>#3246</title><link>http://hehehe.pl/dowcip/3246</link><description>Nad rzeczka był camping. Taki sobie zwyczajny - kilka domków, parę namiotów i kibelki nad woda. Poniżej rzeczka wpływała do lasu. W lesie, na pochylonym tuz nad woda pniu siedziały dwie wiewiórki i majtały nóżkami. Duża i mała. Duża - ojciec wiewiórka mówi do mniejszej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Synu, nauczony doświadczeniem wielu pokoleń, wieloma rozczarowaniami i upokorzeniami, chcąc oszczędzić ci ewentualnych przykrych chwil, oto przekazuję ci jedną z ważniejszych wskazówek. Popatrz tam - Pokazuje łapką coś płynącego woda. - Widzisz, to brązowe?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Widzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To NIE jest szyszka...</description></item></channel></rss>

