Statystyki dowcipów:
594
4415
1
Statystyki użytkownika:
0
0
Pokaż dowcipy użytkownika: wszystkie | główna | poczekalnia | odrzucone | ulubione

Dowcipy użytkownika:

Szymonces

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 11 lipca 2011 o 23:24 przez hehehe

Amerykański bankier, Weintraub pragnąc wydać za mąż swoją nie pierwszej już młodości córkę, mówi do niej:

- Rachel, kiedy dziś wieczorem przyjdzie Aaron, usiądź przy sejfie z pieniędzmi. Na jego tle wyglądasz o wiele młodziej.

Blondynki

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 12 lipca 2011 o 09:36 przez hehehe

Co robi blondynka po ukończeniu technikum samochodowego?
- Szuka męża z warsztatem.

Rosja i Rosjanie

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 12 lipca 2011 o 10:12 przez hehehe

Oficer rosyjski ma za zadanie wytłumaczyć żołnierzom zniszczenia wywołane przez bombę atomową. Zaczyna tak:
- Żołnierze! Wyobraźcie sobie dwadzieścia... nie, pięćdziesiąt... nie, sto skrzynek wódki, których nie ma kto wypić.

Wice śląskie

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 12 lipca 2011 o 13:48 przez hehehe

Podczas pierwszej musztry kapral wydaje rozkazy:

- Baczność!... Na prawo patrz!... Spocznij!... W lewo zwrot!...

Naprzód marsz!... Pluton stój!... Pluton, baczność!... Nagle rekrut Ecik wychodzi z szeregu i kieruje się w stronę koszar.

- Gdzie idziesz, ofermo! - woła kapral.

- Wiecie wy aby, o co wom chodzi?

- Co takiego?

- Psińco! Mom tego dość! Jak już bydziecie wiedzieć kaj momy iść to żech je w koszarach.

Małżeństwo

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 12 lipca 2011 o 16:12 przez hehehe

- Do kogo piszesz ten list ? - pyta żona męża.
- Czemu pytasz ?
- Oj, ty zawsze musisz wszystko wiedzieć! - odpowiada żona.

Zwierzęta

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 12 lipca 2011 o 17:12 przez hehehe

Pewien prestidigitator pracował na statku wycieczkowym na Karaibach. Widownia się zmieniała, więc iluzjonista tydzień po tygodniu pokazywał te same sztuczki. Jedynym problemem była papuga kapitana, która oglądała te numery tak długo, że powoli zaczynała rozumieć, na czym polegają. Raz zaczęła wołać w czasie pokazu: "Patrzcie! To nie ten sam kapelusz!", "Patrzcie! Chowa kwiaty pod stół!" Magik był wściekły, ale nie mógł nic zrobić, bo jednak była to papuga kapitana. Pewnej nocy statek zderzył się z innym i zatonął. Magik ocknął się sam, dryfujący na kawałku drewna, na którym siedziała również papuga. Oboje się nienawidzili, więc nie odzywali się do siebie słowem. I tak mijał dzień za dniem... Po tygodniu papuga wreszcie mówi:

- OK! Poddaję się! Gdzie jest statek?!

Polityczne

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 13 lipca 2011 o 09:12 przez hehehe

W celu uspokojenia światowych rynków finansowych Jarosław K. zakłada konto bankowe!

Lekarze

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 13 lipca 2011 o 12:00 przez hehehe

Trwają badania nad nowym lekarstwem. Pacjenci podzieleni na dwie grupy: ci co biorą i ci co dostaja placebo. Pełna dyskrecja - nikt nic nie wie.

Nagle do lekarza przychodzi jeden z pacjentów:

- Doktorze, zamieniliście mi lekarstwo!

Doktor pyta bardzo ostrożnie:

- A co Pana skłania do takiego twierdzenia?

- Prosta sprawa. Wcześniej jak wyrzucałem te pastylki do klopa to pływały. A teraz nagle zaczęły tonąć....