Statystyki dowcipów:
594
4415
1
Statystyki użytkownika:
0
0
Pokaż dowcipy użytkownika: wszystkie | główna | poczekalnia | odrzucone | ulubione

Dowcipy użytkownika:

Hrabia

Ocena: 3 (liczba głosów: 3)

Dodane 20 lipca 2011 o 14:00 przez hehehe

Do pokoju hrabiego wchodzi lokaj i mówi:
- Panie hrabio, znowu przyszedł ten żebrak który twierdzi, że jest pana bliskim krewnym i że może tego dowieść.
- To chyba jakiś idiota?
- Ja też tak pomyślałem, ale to jeszcze nie dowód!

Kobiety

Ocena: 3 (liczba głosów: 3)

Dodane 22 lipca 2011 o 12:48 przez hehehe

Kobieta i mężczyzna siedzą sami w pokoju.

Kobieta: Za chwilę wraca mój mąż.

Mężczyzna: Ale ja przecież nic nie robię!

Kobieta: No właśnie!

Policja i złodzieje

Ocena: 3 (liczba głosów: 3)

Dodane 26 lipca 2011 o 13:48 przez hehehe

Policjant podchodzi do zatrzymanego samochodu, a kiedy szyba od strony kierowcy opadła bęc kierowcę pałką w głowę.

- Za co?! - zaprotestował kierowca obmacując guza.

- Tu jest Texas! Kiedy podchodzę do samochodu, dokumenty mają być przygotowane do kontroli. Zrozumiano?!

- Tak jest!

Sprawdziwszy dokumenty policjant obszedł samochód i zastukał pałką w szybę od strony pasażera. Kiedy szyba opadła bęc pasażera pałką w głowę!

- A mnie za co?! - zaprotestował pasażer obmacując swojego guza.

- Żebyś potem nie mógł mówić: No, niechby mnie spróbował tak uderzyć!

Himilsbach

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 28 lipca 2011 o 06:48 przez hehehe

W latach 80-tych Himilsbach pracował w kabarecie. Na którymś z wyjazdów do pokoju w hotelu zakwaterowano mu "przyzwoitkę". Miał on pilnować, żeby Jasiu nie nadszarpnął swojego zdrowia i był sprawny dnia następnego. Rozpakowali się i Jasiu daje komendę:

- Chodź idziemy do baru. Mam na jedno piwo.

- Nie jest źle, nie ma pieniędzy, więc nie przeholuje - pomyślał "opiekun".

Zeszli. W barze pojawiło się zaraz kilka osób z nieograniczoną zdolnością finansową. Każdy chciał wypić zdrowie z Panem Jankiem. Gość miał czuwać nad tym, by Himilsbach nie wypił za dużo. Był w sytuacji dość niezręcznej. Nie chciał zachowywać się gruboskórnie, postanowił więc większość alkoholu przyjmować na siebie, by jakoś chronić Janka. Około godziny drugiej Himilsbach spotkał się przy windzie z Jurkiem Cnotą.

- Co, zjeżdżasz do baru? - pyta Cnota.

- Cały czas jestem. Odprowadziłem tylko Mamcarza, ma strasznie słabą głowę. Kogo mi oni dali do pokoju! - wychrypiał oburzony Himilsbach.

Sport

Ocena: 3 (liczba głosów: 3)

Dodane 28 lipca 2011 o 08:12 przez hehehe

Przychodzi Janas do wróżki i pyta o wynik meczu Polska - Niemcy. Wróżka odpowiada:

- Polacy w tym meczu strzelą cztery bramki.

Zadowolony Janas odetchnął, ale wróżka dodaje po chwili:

- Bramki zdobędą dwie Klose i dwie Podolski.

Małżeństwo

Ocena: 3 (liczba głosów: 3)

Dodane 28 lipca 2011 o 08:36 przez hehehe

Wielu mężczyzn zawdzięcza swój sukces pierwszej żonie, a swą drugą

żonę - sukcesowi.

Alkohol

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 30 lipca 2011 o 08:12 przez hehehe

Do baru wchodzi facet i siada na stołku. Barman patrzy na niego i pyta:

- Co będzie?

- Poproszę siedem kieliszków whisky, podwójnej.

Barman podaje mu trunki i patrzy, a facet wychyla jeden kieliszek, drugi, trzeci... wszystkie znikają równie szybko, jak się pojawiły. Barman gapi się niedowierzając i pyta go, dlaczego tak szybko wypił wódkę.

- Też byś wypił tak szybko, gdybyś miał to, co ja.

- A co masz, stary?

- Jednego dolara.

Religijne

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 30 lipca 2011 o 11:24 przez hehehe

Proboszcz ruga kościelnego:

- Wyznaczył pan ślub i pogrzeb na tę samą godzinę! Musimy teraz przesunąć albo jedno, albo drugie!

Kościelny drapie się za uchem i oświadcza z szelmowskim błyskiem w oku:

- Przesuńmy pogrzeb. Zmarły już się nie rozmyśli.

Lekarze

Ocena: 2 (liczba głosów: 2)

Dodane 1 sierpnia 2011 o 07:12 przez hehehe

Dwaj znajomi spotykają się na ulicy.
- Cześć, skąd idziesz?
- Od dentysty.
- Ile ci wyrwał?
- Pięćset złotych.