Statystyki dowcipów:
594
4415
1
Statystyki użytkownika:
0
0
Pokaż dowcipy użytkownika: wszystkie | główna | poczekalnia | odrzucone | ulubione

Dowcipy użytkownika:

Psychoanalitycy

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 4 kwietnia 2012 o 23:24 przez hehehe

Pacjentowi zdawało się, że pod jego łóżkiem siedzą potwory. Po wielu seansach niezadowolony z braku poprawy zrezygnował ze swojego terapeuty.
Po pewnym czasie spotykają się na ulicy:
- Nawet pan nie wie, jak świetnie się czuję. Poszedłem do innego lekarza i on mnie wyleczył w ciągu jednej sesji.
- A jak on to zrobił?
- Kazał mi obciąć nogi od łóżka.

Psychoanalitycy

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 4 kwietnia 2012 o 21:48 przez hehehe

Z pamiętnika tresera:
Dzień pierwszy.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
Dzień drugi.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
Dzień trzeci.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
Dzień czwarty.
Pies nasikał na dywan, wsadził pysk w kałużę i wyskoczył przez okno.

Policja i złodzieje

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 4 kwietnia 2012 o 14:48 przez hehehe

Żona ZOMO-wca (oops, funkcjonariusza służby prewencyjnej) zażyczyla sobie na rocznicę ślubu buty z krokodyla. Więc ten wybrał się do Egiptu. Po powrocie opowiada o zdarzeniu kolegom w pracy:
- Poszedłem nad ten Nil, szukałem, szukałem, szukałem, aż wreszcie znalazłem krokodyla. Wyskoczyłem z krazków, dopadłem gada, pała, gaz, pała, gaz, pała, gaz. Wreszcie krokodyl padł. Odwracam go do góry nogami i...
- No i co?!!!
- Nic. Bez butow był, skur..syn!

Rosja i Rosjanie

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 4 kwietnia 2012 o 13:48 przez hehehe

Wania trzy lata spędził w Afryce. Kiedy w końcu powrócił na lotnisku czekali na niego koledzy. On dostojnie wkroczył na lotnisko opalony, na walizce najróżniejsze naklejki z całego świata na ramieniu śliczna małpka

- No i jak było w Afryce?- pytają koledzy

- Jaki jestem zmęczony koledzy..

- Wania a jak z babami w Afryce?

- Z alkoholem kiepsko z innym produktami też..

- Wania ale z babami jak!

- A gorąco tak strasznie, ze wytrzymać nie można..

- Z BABAMI JAK??!!

W końcu małpka nie wytrzymała ciągnie Wanię za ucho i szepcze:

- Tato..tato no powiedz im w końcu jak to jest z babami..

Szymonces

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 4 kwietnia 2012 o 10:00 przez hehehe

Moniek Szwarcberg wysłał swego pracownika, Joska Wasersztajna, żeby odebrał dług od Jojne Goldszmita. Josek wraca bez pieniędzy.

"Czyżby Jojne nie chciał oddać długu?" - pyta zaniepokojony Moniek.

"Wyraźnie tego nie powiedział" - odpowiada uspokajająco Josek - "tylko mnie wyrzucił za drzwi, a potem spuścił na pysk ze schodów".

Małżeństwo

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 4 kwietnia 2012 o 07:24 przez hehehe

Żona do męża:

- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju to zegar spadł tuz za mną...

Mąż:

- Zawsze się spóźniał...