Statystyki dowcipów:
594
4415
1
Statystyki użytkownika:
0
0
Pokaż dowcipy użytkownika: wszystkie | główna | poczekalnia | odrzucone | ulubione

Dowcipy użytkownika:

Złote myśli

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 14 kwietnia 2012 o 07:36 przez hehehe

- Dlaczego mężczyzna pobudza się ogromnie na widok nagich kobiecych piersi?

- Nie wiadomo, ale tak samo ma na widok dwóch zimnych puszek piwa

Policja i złodzieje

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 14 kwietnia 2012 o 06:24 przez hehehe

Policja zrobiła obławę.
Zamknęli dla ruchu jedną ulicę i przesłuchiwali przechodniów.
- Pana zawód!
- Księgowy....
- Następny!
- Krawcowa...
- Następny!
- A ja...chodzę tak sobie od latarni do latarni
- Pisz! Elektryk!

Myśliwi i polowanie

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 14 kwietnia 2012 o 03:48 przez hehehe

Żona pyta męża:
- Kiedy wrócisz z polowania!
- Kiedy wrócę, to wrócę!
- To dobrze, ale nie później!

Religijne

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 14 kwietnia 2012 o 03:12 przez hehehe

(K)atolik próbuje wytłumaczyć (A)teiscie, co to jest cud:
K - nooo, na przykład jak jakiś człowiek spadnie z 50 m wieży i nic mu się nie stanie.
A - nooo... to jest przypadek.
K - ok, a jak on wyjdzie na ta wieżę, skoczy i dalej nic się nie stanie?
A - mmmm... to jest szczęście.
K - o rany, a jak trzeci raz skoczy z tej wieży i nic??!
A - przyzwyczajenie.

Policja i złodzieje

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 14 kwietnia 2012 o 02:12 przez hehehe

Pijany facet leży w parku na trawie obok tabliczki z napisem:
"Nie deptać trawników". Podchodzi do niego policjant i pyta groźnie:
- Przecież tu pisze, że nie można deptać trawników!
- Ja nie depczę, ja leżę.

Małżeństwo

Ocena: 1 (liczba głosów: 1)

Dodane 13 kwietnia 2012 o 21:12 przez hehehe

Mąż wraca nad ranem do domu. Żona pyta:
- Gdzie byłeś? Cala noc czekałam i nie zmrużyłam nawet oka.
Mąż zmęczonym głosem:
- A myślisz, że ja spałem?

Fąfara

Ocena: 0 (liczba głosów: 0)

Dodane 13 kwietnia 2012 o 17:12 przez hehehe

Fąfara pyta kolegę:
- Jak tam twój nowy samochód?
- Zachowuje się jak pies.
- Nie rozumiem...
- Mniej więcej przy każdej latarni staje.