Statystyki dowcipów:
86
34
5
Statystyki użytkownika:
0
0
Pokaż dowcipy użytkownika: wszystkie | główna | poczekalnia | odrzucone | ulubione

Dowcipy użytkownika:

Blondynki

Ocena: -2 (liczba głosów: 4)

Dodane 30 listopada 2010 o 21:36 przez rumboorak

- Co należy zrobić, żeby blondynce zaświeciły się oczy?
- Przystawić jej latarkę do ucha.

Zagadki

Ocena: 1 (liczba głosów: 3)

Dodane 30 listopada 2010 o 21:30 przez rumboorak

Co myśli kura uciekająca przed kogutem?
"Zrobię jeszcze trzy okrążenia dookoła kurnika żeby nie pomyślał że łatwa jestem.

Alkohol

Ocena: -2 (liczba głosów: 4)

Dodane 30 listopada 2010 o 19:43 przez rumboorak

Wpada gość do baru.
- Kelner, podaj pan piwo zanim się zacznie.
Kelner podał piwo, a gość po chwili znowu:
- Kelner, podaj pan piwo zanim się zacznie.
Sytuacja taka powtarza się kilka razy i gdy już nieźle podpity gość znowu woła:
- Kelner! Jeszcze jedno zanim się zacznie!
Kelner nie wytrzymuje i pyta:
- Panie, a kto za to zapłaci?
- Oho, zaczyna się...

Zwierzęta

Ocena: -2 (liczba głosów: 4)

Dodane 30 listopada 2010 o 17:11 przez rumboorak

Rozmawiają dwa ślepe konie:
- Może weźmiemy udział w Wielkiej Pardubickiej?
- Nie widzę przeszkód!!

Inne

Ocena: 1 (liczba głosów: 3)

Dodane 30 listopada 2010 o 17:00 przez rumboorak

Pewien facet cierpiał na zaniki pamięci. Pewnego dnia, gdy przyszli do niego goscie, zaczął opowiadac, ze teraz leczy sie u bardzo dobrego lekarza.
Przyjaciele zapytali wiec, jak ów medyk się nazywa.
- No właśnie, miałem na końcu języka... Pamiętacie możne, był taki grecki poeta, w starożytności, taki slepy...
- No był, Homer. Ten lekarz ma na nazwisko Homer?
- Nie, nie! On napisał taka epopeje, o tym jak Grecy się tłukli pod takim miastem, ktore próbowali zdobyć...
- No tak, zdobywali Troje. To co, ten lekarz się jakoś podobnie
nazywa? Albo mieszka na takiej ulicy?
- Nie, nie, nie! Tam był taki wódz tych, no, Greków, taki główny...
- Agamemnon?
- O! No i on miał brata...
- Menelaosa. Ale co to ma wspólnego z lekarzem?
- Zaraz mówie. I tam był taki wódz trojański, który temu Mene... jak mu tam, uprowadził żonę.
- Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa się Parys?
- Nieeeee! Ta zona, co on ja uprowadził, to jak miała na imię?
- Helena.
- Właśnie. Helena! Helenkaaaaaaaaa - wola do żony myjącej w kuchni naczynia - Jak sie nazywa ten moj lekarz?

Czarny humor

Ocena: 1 (liczba głosów: 3)

Dodane 30 listopada 2010 o 16:51 przez rumboorak

Siedzi facet w barze i chleje wódę. Po jakimś czasie usiłuje wstać.
-...UUUUuuuuuuUUUUAAAAAA BARMAAAAAN !!!! kawę, bo nie mogę wstać.
Barman przynosi, facet wypił , odczekał chwile i znów usiłuje wstać:
-...UUUUuuuuUUUUUUUAAAAA BAAAAARMAAAAAN!!! dwie kawy!
Barman przynosi, facet wypija, czeka chwilkę, potrząsa głową i usiłuje wstać
-...UUUUuuuuAAAAAAAAAAAAAA BAAAAAAAAAAARMAAAN... cztery kawy !!!
Barman przynosi, facet wypija, czeka chwilkę i znów usiłuje wstać...
-..uuuUUUUAAAAAAAA... nie udało się BAAAAAARMAAAAN osiem kaw..
Barman przynosi, facet wypija i...
-...UUUuuuUUUUUAAAA UDALO SIEEEEEE ,... zapłacił i poszedł do domu.
W domu facet śpi ... dzwoni telefon:
- halo tu barman mówi, kiedy pan przyjdzie do baru ?
-nie wiem, a co ?
-nie wiem co zrobić z wózkiem inwalidzkim...

Czarny humor

Ocena: -2 (liczba głosów: 4)

Dodane 30 listopada 2010 o 16:47 przez rumboorak

Pożar wieżowca. Niestety straż pożarna nie miała tak wysokiej drabiny, aby ściągać wołających o
pomoc mieszkańców z wyższych pieter płonącego wieżowca. Nagle znalazł się jeden gościu, który
stwierdził, aby ci ludzie skakali a on ich po prostu wszystkich złapie.
Skacze pierwszy - złapał. Skacze drugi - złapał. Skacze kolejny - złapał... itd. Az tu skacze murzyn - jego nie łapał i gościu spadł na asfalt.
Pytają się go: Czemu go nie złapałeś?
On odpowiada: -Bez przesady, nie rzucajcie spalonych, czasu nie ma!

Zagadki

Ocena: 1 (liczba głosów: 3)

Dodane 30 listopada 2010 o 16:22 przez rumboorak

Co to jest spódnica ?
- Jest to kurtyna pewnego teatrzyku w którym raz w miesiącu rozgrywa się krwawy dramat.

Inne

Ocena: -1 (liczba głosów: 3)

Dodane 30 listopada 2010 o 16:08 przez rumboorak

Dali niewidomemu papier ścierny.
A on go maca, maca, maca i mówi:
- Ni chuja - za małe literki!

Wąchock

Ocena: 0 (liczba głosów: 2)

Dodane 30 listopada 2010 o 16:05 przez rumboorak

- Jakie są wiry na rzece w Wąchocku ?
- Takie, że jak koń sołtysa pił wodę to mu łeb ukręciło ...