Statystyki dowcipów:
169
370
13
Statystyki użytkownika:
49 (100% dobre)
0
Pokaż dowcipy użytkownika: wszystkie | główna | poczekalnia | odrzucone | ulubione

Dowcipy użytkownika:

Sex i erotyka

Ocena: 7 (liczba głosów: 9)

Dodane 19 listopada 2010 o 01:50 przez vaio

On i ona siedzą blisko siebie na kanapie. Dzwoni telefon. Ona odbiera:
- Kto dzwonił?
- Mój mąż.
- O! Co mówił?
- Że spóźni się do domu, bo gra z tobą w brydża...

Sex i erotyka

Ocena: 6 (liczba głosów: 8)

Dodane 19 listopada 2010 o 01:50 przez vaio

Mija się na ulicy chłopak z dziewczyną...
Widzi jaka jest brzydka i mówi do niej: W jakim ty zamku straszysz?!
A ona na to: masz za małego konia, żeby tam dojechać!

Sex i erotyka

Ocena: 6 (liczba głosów: 8)

Dodane 19 listopada 2010 o 01:55 przez vaio

Kolejna emisja w tvp serialu "Czterej pancerni i pies."
Dziewczyna wysłała do gazety matrymonialnej anons następującej treści:
"Chciałabym poznać chłopaka przystojnego jak Janek, silnego jak Gustlik, z wąsikiem jak Grześ i mądrego jak Szarik".
Po miesiącu otrzymuje odpowiedź od faceta który pisze:
"Wprawdzie nie jestem tak przystojny jak Janek, nie jestem silny jak Gustlik, nie mam też wąsika jak Grześ, ani też nie jestem mądry jak Szarik, ale za to lufę mam jak rudy 102!"

Szkoła

Ocena: 4 (liczba głosów: 8)

Dodane 12 listopada 2010 o 16:31 przez vaio

Dyrektor szkoły przechodzi korytarzem obok klasy, z której słychać straszny wrzask. Wpada, łapie za rękaw najgłośniej wrzeszczącego, wyciąga go na korytarz i stawia w kącie. Po chwili z klasy wychodzi kolejnych trzech młodzianów, którzy pytają:
- Czy możemy już iść do domu?
- A z jakiej racji?
- No... przecież skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w kącie, to chyba lekcji nie będzie, prawda?

Czarny humor

Ocena: 7 (liczba głosów: 9)

Dodane 19 listopada 2010 o 02:08 przez vaio

Telefon do radia. Głos kobiecy:
- Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel. W środku było trzy tysiące złotych w gotówce, oraz czek na okaziciela opiewający na sumę 10.000 euro. Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie. Mam w związku z tym małą prośbę:

... proszę panu Stasiowi puścic jakiś fajny kawałek z dedykacją ode mnie!

Praca

Ocena: 5 (liczba głosów: 7)

Dodane 19 listopada 2010 o 21:18 przez vaio

Panie kierowniku, chciałbym z panem pogadać w trzy oczy...
- Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy?
- Nie, tylko w trzy, bo na to co zaproponuję jedno oko trzeba będzie
przymknąć...

Praca

Ocena: 7 (liczba głosów: 13)

Dodane 19 listopada 2010 o 21:18 przez vaio

Do właściciela klubu go-go przychodzi dziewczyna:
- Ja w sprawie ogłoszenia, chciałabym się zatrudnić.
- Tańczyłaś już?
- Trochę, w szkole.
- Pokaż cycki.
Dziewczyna bez zbędnych ceregieli podnosi bluzkę.
- Dobra, wejdź na podest i zatańcz przy rurce.
Po czterdziestu minutach wygibasów:
- Nie nadasz się, za mało, ten, wyrazu.
- A ja jeszcze na komputerze umiem.
- Co tu ma komputer do rzeczy?
- Bo ja bym chciała w księgowości pracować.

Alkohol

Ocena: 5 (liczba głosów: 9)

Dodane 14 listopada 2010 o 23:23 przez vaio

Przychodzi facet do baru i zauważa samotną kobietę. Myśli: "Ale ona jest piękna, muszę do niej podejść i jakoś zacząć." Nie może się jednak przełamać. Zamówił drina i myśli dalej "No nie, po prostu podejdę i zacznę rozmowę. AAaaale jak? Co mam jej powiedzieć?" Sposępniał, wziął następnego drina i myśli dalej : "Nieważne, postawię jej drinka i rozmowa sama się potoczy." Znowu się rozmyślił. Wypił kolejnego. "Ech, nie mam odwagi". W końcu kobieta wyszła do WC. Facet myśli: "No i masz , poszła, teraz już nigdy jej nie zdobędę." Drin. Nagle laska wróciła. "Jest, skoro wróciła, jesteśmy sobie pisani, po prostu podejdę i powiem coś na spontanie (mądrego i pociągającego)." Podchodzi w końcu do kobiety, lekko zachwiany i mówi:
- Srałaś?

Chamskie i wulgarne

Ocena: 4 (liczba głosów: 6)

Dodane 15 listopada 2010 o 00:29 przez vaio

Wraca dres z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział:
- Wiesz, Zocha, idę, patrzę, a tu wielki plac! Patrzę na lewo... Ochujałem! Patrzę przed siebie... kurwa mać! Patrzę na prawo... ja pierdolę...
Zocha zaczyna płakać... Dres pyta:
- Zocha, co sie stało?
Ta odpowiada:
- Boże, jak tam musi być pięknie...

Zajączek

Ocena: 10 (liczba głosów: 12)

Dodane 18 listopada 2010 o 17:25 przez vaio

Misiu z Zajączkiem złapali złotą rybkę i of coz rybka do ze nich starym tekstem, że 3 życzenia i w ogóle, tylko wypuśćcie ją. Na to Misiu:- Chciałbym żeby w naszym lesie były same niedźwiedzice tylko ja sam jeden niedźwiedź.Rybka myk-bzyk i w lesie same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia.Teraz kolej Zajączka:- A ja chciałbym motorek.Miś na niego gały wywalił, rybka mało orła nie wywinęła, ale cóż. Myk-bzyk i Zajączek już ma motorek. Misiu podjarany, ciągnie dalej:- Ja to bym chciał, żeby w całej Polsce były same niedźwiedzice, tylko ja sam jeden niedźwiedź.Rybka myk-bzyk i w Polsce same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia.Zajączek skromnie poprosił o kask. Myk-bzyk Zajączek w kasku. Misiu podjarany wali:- Rybka, ja to bym chciał, żeby na całym świecie były same niedźwiedzice, tylko ja sam jeden niedźwiedź.Rybka myk-bzyk i na całym świecie same niedźwiedzice i żadnego samca próczMisia. Misiu cały happy i napalony jak buhaj po urlopie, leje z Zajączka. Zajączek wsiadając na motorek, rzuca na odchodnym:- A ja bym chciał, żeby Misiu był pedałem.