Mieszkam pod jednym dachem z dwoma kobietami. Dzisiaj rano po goleniu
nie miałem kremu, to stwierdziłem, że poczęstuję się jakimś nieswoim.
Znalazłem krem na dzień, na noc, na rano, wieczór, we dnie, w nocy, pod
oczy, pod uszy, pod pachy, do stóp, kolan, twarzy, włosów, przeciw
zmarszczkom, przeciw cellulitowi, przeciw nadmiernemu wydzielaniu sebum,
matujący, nawilżający, wyszczuplający, pobudzający, pachnący, tłusty,
półtłusty, chudy, z wyciągiem z nagietka, piwonii, kaktusa, palmy i
kokosa... a normalnego KREMU, żeby mordę po goleniu posmarować nie było...
wziąłem wazelinę, bo tych innych wynalazków się bałem...